×

Brygada ma swojego patrona

  • 13.03.2019, 21:39 (aktualizacja 13.03.2019 21:42)
  • redakcja
Brygada ma swojego patrona Fot. 7 PBOT
7 Pomorska Brygada Obrony Terytorialnej nosi imię kpt. mar. Adama Dedio. Patron brygady był uczestnikiem wojny obronnej 1939 roku. Przez kolejne wojenne lata działał w AK. Po prowokacji ze strony UB został zatrzymany 17 maja 1946 roku, a następnie skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 14 kwietnia 1947 roku.

Jedną z najważniejszych wartości w Wojskach Obrony Terytorialnej jest tradycja. To ona stanowi fundament budowania tożsamości formacji oraz kształtowania postawy moralnej żołnierzy. Idee WOT najsilniej zakorzenione są w wartościach Armii Krajowej. AK była formacją ochotniczą o charakterze terytorialnym, podobnie jak dzisiejsze wojska OT. WOT jako nowa formacja dopiero buduje swoją tożsamość, dlatego potrzebuje wzorców osobowych, ludzi, których młodzi żołnierze chcieliby naśladować. W Wojskach Obrony Terytorialnej te zasady od początku są z żelazną konsekwencją wcielane w życie. Współczesność oderwana od tradycji nie jest w stanie wypełnić się szczerą, patriotyczną treścią, stąd tożsamość jednostek OT budowana jest na chlubnych życiorysach bohaterów walk o niepodległość. To spośród nich – obrońców z 1939 roku, cichociemnych, AK-owców, powstańców – wywodzą się dziś wszyscy patroni brygad WOT.

Od kilku tygodni 7 Pomorska Brygada Obrony Terytorialnej nosi imię kpt. mar. Adama Dedio. Patron brygady był uczestnikiem wojny obronnej 1939 roku. Przez kolejne wojenne lata działał w AK. Nie mogąc pogodzić się z powojenną rzeczywistością polityczną, brakiem suwerenności i prawdziwej wolności Polski, pod koniec 1945 roku wstąpił w struktury XII Okręgu Gdańsk (Morskiego) Narodowego Zjednoczenia Wojskowego działającego na terenie Wybrzeża pod kryptonimem "Semper Fidelis Victoria". Po prowokacji ze strony UB został zatrzymany 17 maja 1946 roku, a następnie skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 14 kwietnia 1947 roku. Adama Dedio pochowano w zaniedbanej części Cmentarza Garnizonowego w Gdańsku. Na tabliczce nie było imienia i nazwiska, a jedynie numer: 169. Bo pamięć o tym, kogo skrywa ziemia, miała umrzeć razem z wyklętym żołnierzem. Ale pamięć przetrwała. Mieszkający w pobliżu grabarz w tajemnicy wskazał matce miejsce pochówku syna. Z czasem postawiła mu nagrobek, pisząc na betonowym krzyżu: "Śp. Adam Dedio, por. Mar. Woj. ur. 24.12.1918 r., zm. 14.04.1947 r. Dobry syn". I choć mogiła nie figurowała w ewidencji cmentarza i była w tajemniczych okolicznościach dewastowana – ocalała.

Dzisiaj grobem opiekują się żołnierze pomorskiej brygady WOT. Pomorscy terytorialsi, kultywując godnie pamięć o swym niezłomnym patronie, budują zarazem patriotyczną świadomość mieszkańców Pomorza. A dzień śmierci kpt. mar. Adama Dedio – 14 kwietnia – został kilka tygodni temu ustanowiony oficjalnym świętem brygady.

redakcja

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe