Kosztowny lek dla mieszkańca miasta Będzie mógł walczyć z rakiem

  • 12.06.2019, 10:27
  • (jk)
Kosztowny lek dla mieszkańca miasta Będzie mógł walczyć z rakiem Fot. Jacek Kluczkowski Anna Kłosowska ze Stacji socjalnej Johannitów w Kwidzynie i Jerzy Durman po przekazaniu leku, który ma pomóc w walce z chorobą nowotworową.
KWIDZYN. Osiem lat trwa walka mieszkańca Kwidzyna z chorobą nowotworową. Mimo chemioterapii i stosowania różnych leków, choroba wciąż nie daje za wygraną. Jerzy Durman nie zamierza jednak składać broni. Walczy z chorobą pogodą ducha i wytrwałością, ale potrzebuje też kosztownego leku.

Dzięki pomocy pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Stacji Socjalnej i osobistego zaangażowania dr Chrystiana Meyla z Zakonu Johannitów, udało się sprowadzić do Kwidzyna wyjątkowo kosztowny, ale skuteczny lek. Koszt jednego opakowania, w którym znajduje się 50 kapsułek, to ok. 22 tys. zł.

WSTIH
WSTIH
WSTIH

Operacja niestety nie była możliwa

-Ten lek nie jest dostępny w Polsce. Słyszałem jednak, że Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje jego zakup niektórym osobom. Moja pani doktor z Centrum Onkologii w Gdańsku bardzo się starała o refundację, ale nie udało się. Prawdopodobnie dlatego, że mam dwa raki. Być może, gdybym miał jednego, to udałoby się zdobyć te pieniądze. I tak bardzo dziękuję jednak za pomoc i ogromne wparcie jakie przez cały czas mam ze strony pani doktor. Miałem początkowo nowotwór jelita, jestem po operacji. Później okazało się jednak, że inny nowotwór zaatakował prostatę, a po pięciu latach ten jelitowy rak zaatakował także moje płuco. Guz z płuca został „wypalony”. Jadę niedługo na tomografię komputerową i okaże się jaki będzie skutek leczenia. Niestety operacja prostaty nie jest możliwa ze względu na wcześniejsze zabiegi, w tym naświetlania raka jelitowego. Udało mi się wcześniej uzyskać niemiecki lek i okazało się, że jest on skuteczny, gdyż wyniki bardzo się poprawiły. Żeby terapia była skuteczna muszę go jednak brać przez cały czas. Miałem bardzo wysoki wskaźnik PSA, wynoszący 65 (przyjmuje się, że prawidłowy średni poziom PSA całkowitego nie powinien przekraczać 4 - dopisek red.). Wybrałem jedną całą serię lekarstwa i poziom obniżył się do 20. Po przerwaniu terapii, w ciągu półtora miesiąca, poziom ten wzrósł do 46. Potrzebowałem leku, który dawałby mi szansę na wyleczenie nowotworu prostaty - powiedział Jerzy Durman.

Leku wystarczy na niecałe dwa miesiące

Do stacji socjalnej trafił dzięki informacjom od córki, której chory mąż korzystał ze wsparcia placówki.

-Poprosiłem o wsparcie i usłyszałem, że spróbują poszukać leku dla mnie. (...)

Więcej w bieżącym numerze Kuriera Kwidzyńskiego z dnia 12 czerwca 2019 roku

 

(jk)
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe