Kwidzyn - Górki - poligon Płaska - jeziorko Głęboczek - Dworek Myśliwski w Rakowcu - Rakowiec-skrzyżowanie - Pole Rakowe - Rakowiec - Rakowice - Dankowo - Kwidzyn - 25,5 km
0,0 km - Ulica Gimnazjalna - I Liceum Ogólnokształcące
Gmach dawnego Gimnazjum Polskiego zbudowany został na planie litery "U" w latach 1935-1936 kosztem jednego miliona marek, według projektu niemieckiego architekta Fechnera z Olsztyna. Budynek otwarto 10 listopada 1937 roku, a dyrektorem został dr Władysław Gębik. W "Prywatnej Szkole z Planem Wyższej Uczelni i Polskim Językiem Nauczania" naukę pobierali chłopcy nie tylko z Prus, ale i z całej Trzeciej Rzeszy. 25 sierpnia 1939 roku "Rzeczpospolita Kwidzyńska" została zamknięta, a nauczyciele i uczniowie aresztowani i przewiezieni do obozu w Tapiau.
W holu szkoły znajduje się tablica ufundowana dla uczczenia pamięci siedmiu nauczycieli i wychowawców zamordowanych przez hitlerowców. W 1973 roku otwarto Izbę Pamięci i Historii Szkoły im. dra Władysława Gębika.
Jedziemy ulicami: Konarskiego, Orlą, Szeroką, Machutty i Warszawską. Za mostem na rzece Liwie skręcamy w lewo.
1,6 km - Górki
Ślady pobytu człowieka na tym terenie sięgają czasów neolitu. Przed przybyciem Krzyżaków istniała tu słowiańska wieś Wojsławice. Nazwa Górki pojawiła się w XIV wieku (od ukształtowania terenu). Wieś lokowana była przez biskupa pomezańskiego Henryka na 50 łanach w 1287 roku, należała do kapituły pomezańskiej. Dzieje wsi nierozłącznie związane są z dziejami Kwidzyna. Wszystkie działania wojenne obejmowały wieś, która wielokrotnie została całkowicie zniszczona. Częste zmiany właścicieli też nie wpływały na jej rozwój. W latach 1910-1934 była własnością polskiej rodziny - Jana i Celiny Kowalskich i stanowiła centrum działalności agitacyjnej za Polską w czasie plebiscytu na Powiślu (11.07.1920 r.). Kowalscy gościli w maju i czerwcu 1920 roku Stefana Żeromskiego, Jana Kasprowicza i Władysława Kozickiego. Jan Kowalski był członkiem Polskiej Rady Ludowej i współzałożycielem i przewodniczącym Rady Nadzorczej Polskiego Banku Ludowego w Kwidzynie.
Dwór parterowy, zbudowany w XVI-XVIII wieku, kilkakrotnie przebudowywany. Zbudowany na kamiennym fundamencie, murowany z cegły, sześcioosiowy, układ 2-traktowy. W latach 2003-2005 został odbudowany i zaadaptowany na Warsztaty Terapii ajęciowej Fundacji "Misericordia".
Za dworkiem skręcamy w prawo i jedziemy w stronę dawnej rzeźni., skręcamy w lewo i jedziemy pod górkę drogą prowadzącą wśród pól uprawnych.
Teren mocno pagórkowaty, z którego rozciągają się ładne widoki na osiedla Kwidzyna (Piastowski, Bajkowe, ul. Sybiraków), a za nami na IP. Z prawej strony widoczne wysokie lipy - to droga do Prabut. W odległości około 300 m przed nami ściana lasu. Z lewej oczka wodne, które zostawiamy z lewej strony. Dojechaliśmy do nasypu kolejowego. Z jednej i drugiej strony towarzyszą nam dęby o różnym wieku i wielkości oraz sosny i pojedyncze brzozy. Z lewej wąwóz głębokości około 6 do 9 m, gęsto zarośnięty drzewami i krzakami.
3,7 km - wiadukt pod torami kolejowymi do Prabut. Jedziemy prosto szeroką leśną drogą. Nie interesują nas żadne drogi odchodzące w prawo albo w lewo. Mijamy kolejne skrzyżowania i jedziemy cały czas prosto.
6,1 km - z prawej niewielki lasek z dużą ilością tu wywiezionych głazów.
6,6 km - duże skrzyżowanie. W lewo droga prowadzi do skrzyżowania z zielonymi słupkami. W prawo do Rakowca - ul. Słoneczna. Jedziemy prosto.
7,0 km - droga skręca w prawo i cały czas jedziemy drogą piaszczystą - główną w stronę lasu.
8,0 km - z prawej strony uroczo położone jeziorko Głęboczek - ze wszystkich stron otoczone lasem. Cisza, spokój i niepowtarzalne koncerty ptaków.
Przejeżdżamy kolejne skrzyżowania, mijamy polanę i jedziemy cały czas prosto.
9,0 km - wyjechaliśmy z lasu do drogi piaszczystej. Przed nami rozległe łąki, konie, przeszkody i w głębi Dworek Myśliwski w Rakowcu. Zabudowania zostawiamy z prawej strony i jedziemy drogą wzdłuż lasu.
9,9 km - Rakowiec - skrzyżowanie. Droga w prawo doprowadzi nas do Rakowca, w lewo do Brokowa. Skręcamy w lewo i drogą odchodzącą w prawo jedziemy do wsi Pole Rakowe. Droga prowadzi przez las.
11,3 km - Pole Rakowe 1 - znajdują się tu starsze zabudowania, podobnie jak i w gospodarstwach znajdujących się w pewnej odległości od nas. Ładny widok na okolicę. Jedziemy dalej i skręcamy w lewo.
11,8 km - z lewej strony znajduje się budynek przedwojennej szkoły. Zabytkowe drzwi częściowo uszkodzone. Jedziemy lekko z górki i skręcamy w lewo.
12,7 km - przejechaliśmy przez wieś. Po drodze mijamy kilka zabudowań, które zbudowano około sto lat temu oraz zabudowania powstałe kilkanaście lat temu.
13,2 km - dojechaliśmy do drogi szutrowej. W prawo droga prowadzi do Brokowa. Jedziemy w lewo, w stronę Rakowca.
16,3 km - dojechaliśmy do Rakowca i zatrzymujemy się w centrum wsi, przy sklepach.
16,6 km - Rakowiec - Kościół p.w. św. Antoniego i Narodzenia NMP zbudowany został w latach 1330-1340, przebudowany w latach 1722-1725. Jednonawowy, na rzucie prostokąta, z kwadratową wieżą od wschodu i kruchtą od zachodu. Murowany z cegły, na kamiennej podmurówce, sklepienie kolebkowe. Elewacja zachodnia ze schodkowym szczytem. Wyróżnia się nieoszkarpowanymi ścianami mimo dużej rozpiętości stropu. Ołtarz główny z 1734 roku, za ołtarzem kamienne płyty nagrobne z lat 1620, 1641, 1699. Ambona z pierwszej połowy XVIII wieku. Dwie granitowe kropielnice z XV i XVI wieku.
Przy kościele neogotycka plebania z XIX wieku, dwukondygnacyjna, zbudowana z cegły, z werandą. Szczyt południowy - sterczyna z iglicą. Dach dwuspadowy. Przy kościele skręcamy w lewo, w ulicę Pawlicką i po przejechaniu ponad 1 kilometra, skręcamy w prawo w stronę wsi Rakowice.
19,8 km - Rakowice - Na początku XIV wieku wieś stanowiła część Rakowca. W 1323 roku lokowana na prawie chełmińskim przez biskupa pomezańskiego Rudolfa. Sołtysem został Henryk Zletener, który otrzymał 3 wolne łany, karczmę i 1/3 opłat sądowych. Wieś wielokrotnie ucierpiała w wyniku wojen XV-XVII wieku.
Po II wojnie utworzono 4-klasową szkołę podstawową., jedną z pierwszych w powiecie kwidzyńskim. Elektryfikacja wsi nastąpiła w 1960 roku.
Po przejechaniu 2 km skręcamy w prawo i po około 600 metrach w lewo, w stronę wsi Dankowo. Po przejechaniu 2 km wjeżdżamy na drogę asfaltową prowadzącą do Kwidzyna.
22,6 km - Dankowo - Wieś cały czas znajdowała się na terenie kwidzyńskiego patrymonium miejskiego. Wojna Polski z Zakonem w latach 1519-1521 całkowicie zniszczyła wieś, co potwierdzają akta wizytacyjne z 1540 roku. Znajdowała się tu kuźnia miedzi usytuowana na Dankowskiej Strudze. W późniejszym czasie pracowała papiernia i młyn zbożowy. W 1885 roku znajdowały się tu dwa domy mieszkalne.
25,5 km - Kwidzyn
Henryk Michalik
Reklama
Trasa rowerowa nr 4
Okolice Kwidzyna to wspaniałe miejsce na aktywny wypoczynek na łonie natury. Lasy, łąki, jeziora, rzeki - przepiękne krajobrazy.
- (mp)
- 09.05.2011 11:05 (aktualizacja 25.05.2023 18:46)

Data dodania:
09.05.2011 11:05
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry Potter
Treść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazka
Źródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!
Autor komentarza: Schlomo Ubermann
Treść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia.
No ale tak kończą frajerzy.
Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowych
Autor komentarza: haniaa
Treść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim.
Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania.
Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek.
Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens.
CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczy
Źródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień Zdrowia
Autor komentarza: Dominik
Treść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990
Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklista
Autor komentarza: Zuzia
Treść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shit
Źródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
ZOBACZ WIĘCEJ
Przejdź do kategorii
Aktualności #PomagaMY Na sygnale Gospodarka Edukacja Ekologia Religia Polityka Rolnictwo Turystyka Zdrowie Kultura Sport Historia Kryminalne Video Region Ogłoszenia Obserwator Kwidzyn Miasto Kwidzyn Gmina Gardeja Prabuty Ryjewo Sadlinki PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE ZOBACZ! Polecane Ważne w kalendarzu Dobre rady Wybory Parlamentarne '2023
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze