Kwidzyn. Burmistrz napisał list do przewodniczącego PKW

  • 07.04.2020, 20:58
  • Źródło: Kurier Kwidzyński
Kwidzyn. Burmistrz napisał list do przewodniczącego PKW JK
Przygotowanie wyborów niemożliwe. Andrzej Krzysztofiak, burmistrz Kwidzyn, napisał list do Sylwestra Marciniaka, przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej. Poinformował w nim, że w związku z obowiązkiem zorganizowania wyborów prezydenckich zaplanowanych na 10 maja przygotowanie wyborów przez władze miasta jest niemożliwe.

- Wynika to przede wszystkim z sytuacji panującej w kraju, związanej z wprowadzeniem stanu epidemii wywołanej koronawirusem, a także wprowadzenia szeregu ograniczeń przez władze państwowe. Dlatego organizowanie wyborów byłoby nieodpowiedzialnością, bo narażałoby zdrowie i życie mieszkańców, zarówno członków komisji wyborczych, pracowników samorządowych, jak i samych wyborców. Dziś nasze miasto żyje przede wszystkim tym, w jaki sposób zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo i zminimalizować potencjalne zagrożenie zarażeniem, zgodnie z wytycznymi konstytucyjnych organów naszego państwa – pisze Andrzej Krzysztofiak.

Do obsadzenia 24 komisje

Dodaje, że w Kwidzynie do obsadzenia są 24 komisje wyborcze, w tym trzy zamknięte: Dom Pomocy Społecznej, Szpital i Zakład Karny, w których łącznie zasiada 208 członków.

- Jeśli do tego włączymy pracowników Urzędu Miejskiego, którzy w różny sposób pełnią funkcje usługowe wobec komisji wyborczych (operatorzy systemów informatycznych pracujący dla każdej komisji wyborczej, zespół informatyków, pracownicy pełniący dyżury w przeddzień i w dniu wyborów, kierowcy do dyspozycji osób niepełnosprawnych, pracownicy obiektów, w których znajdują się komisje wyborcze, etc.) to liczba osób zaangażowanych w wybory wyniesie około trzystu osób. Kolejne osoby, które będą związane z procedurą wyborczą to pracownicy Poczty Polskiej, którzy będą obsługiwać osoby przebywające w kwarantannie, gdyż to właśnie oni będą zobowiązani dostarczyć do głosujących opieczętowane karty do głosowania, a później odebrać je od wyborców i dostarczyć w dniu wyborów do komisji wyborczych. Ta liczba jest dziś trudna do oszacowania, gdyż trudno przewidzieć ile osób w dniu wyborów będzie przebywać w kwarantannie. Ponadto, w obliczu wprowadzania przez rząd coraz to nowych obostrzeń w poruszaniu się po mieście, trudno sobie wyobrazić przeprowadzenie choćby kilku szkoleń dla członków komisji wyborczych. Te szkolenia (kilkudziesięcioosobowe) były zwykle organizowane w budynku Urzędu Miejskiego, z udziałem pracowników urzędu. Tymczasem od kilkunastu dni Urząd Miejski jest zamknięty dla mieszkańców - pisze w liście Andrzej Krzysztofiak.

W urzędzie pracują rotacyjnie

Obecnie pracownicy Urzędu Miejskiego pracują rotacyjnie (wykonując część pracy w swoim miejscu zamieszkania), w skróconym czasie pracy, wielu pracowników przebywa na zwolnieniach lekarskich, zasiłkach związanych z opieką nad dziećmi, a wszystkie sprawy urzędowe załatwiane są zdalnie lub po wcześniejszym umówieniu telefonicznym.

- Taki system wprowadziliśmy właśnie w trosce o bezpieczeństwo zarówno mieszkańców, jak i pracowników urzędu. Aby sprawnie przeprowadzić wybory, łącznie ze szkoleniem komisji wyborczych musielibyśmy zaangażować większą liczbę urzędników czy wydłużyć ich pracę, by na przykład szkolenia komisji przeprowadzić w mniej licznych grupach. Musielibyśmy także zmobilizować kolejną grupę osób, która powinna przygotować wszystkie lokale wyborcze (dowieść urny, oznakować lokale, etc.), a to kolejne potencjalne źródło zagrożenia dla zdrowia tych osób. Ponadto wielu mieszkańców miasta, którzy wcześniej zgłaszali chęć udziału w pracach komisji wyborczych w imieniu komitetów wyborczych poszczególnych kandydatów, ze względu na sytuację w kraju, dziś wycofuje się z chęci zasiadania W komisjach wyborczych. Niektóre z komitetów wyborczych już anonsuje nam, że nie będą wystawiać swoich przedstawicieli do komisji wyborczych, by nie narażać ich bezpieczeństwa – podkreśla burmistrz Kwidzyna.

Potrzeba tysięcy maseczek

Andrzej Krzysztofiak zwraca uwagę, że od kilku dni w mieście prowadzona jest społeczna akcja szycia maseczek ochronnych dla szpitali, przychodni lekarskich, domów pomocy społecznej, hospicjum czy służb mundurowych.

- To nie spontaniczny wymysł aktywistów, a realna potrzeba tych instytucji, bo w tej chwili takich rzeczy właśnie w tych miejscach brakuje. W Kwidzynie zarejestrowanych jest ok. 30 000 wyborców. Nawet jeśli założy się, że frekwencja mogła by być na poziomie 50%, oznacza to, że dla 15 000 wyborców, a także wszystkich członkach komisji wyborczych i pracownikach zaangażowanych w procedurę wyborczą, należałoby przygotować maseczki jednorazowe, rękawiczki ochronne oraz środki do dezynfekcji. Dziś jest to zadanie niewykonalne – uważa Andrzej Krzysztofiak.

Dla burmistrza Kwidzyna niezrozumiałe są działania zmierzające do przeprowadzenia wyborów prezydenckich, kiedy z jednej strony, z dnia na dzień zaostrza się rygory poruszania się mieszkańców po mieście, ogranicza się liczbę osób przebywających w jednym miejscu w tym samym czasie.

- Ponadto nie wyobrażam sobie jak sprawnie zorganizować sam proces głosowania z zachowaniem obowiązujących rygorów, jak choćby zachowania odległości między osobami czy ograniczonej liczby osób w lokalu wyborczym. To mogłoby spowodować paraliż pracy komisji wyborczej, zdecydowanie wydłużyć głosowanie i doprowadzić do tego, że nie wszyscy uprawnieni obywatele zdążyliby oddać swój głos. Zachowanie 1,5 metrowej odległości pomiędzy członkami komisji wyborczej spowoduje kolejny problem. Poza tym niektóre z lokali wyborczych to niewielkie pomieszczenia, w których dla bezpieczeństwa głosujących, nie jest możliwe zorganizowanie odrębnych wejść i wyjść. Wiele osób przebywających dziś w kwarantannie zgłasza nam swoje uwagi. Oświadczają, że jeśli

mieliby głosować za pośrednictwem osób zewnętrznych, nie wezmą udziału w głosowaniu ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa. Podobne uwagi niemal codziennie napływają do urzędu. Ci mieszkańcy, troszcząc się o swoje i swoich najbliższych zdrowie, nie wezmą udziału w wyborach i będą domagać się ich unieważnienia w przyszłości. Kierując się rozsądkiem i odpowiedzialnością za zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców Kwidzyna uważam, że przy tym stanie zagrożenia, a także mało optymistycznych prognozach, przeprowadzenie wyborów prezydenckich w dniu l0 maja nie jest możliwe – pisze Andrzej Krzysztofiak.

(jk)

Źródło: Kurier Kwidzyński

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe