- Gardeja była urokliwym, małym miasteczkiem i szkoda, że niewiele zachowało się z tamtych czasów – mówi Ryszard Bartosiak z Gardei.
Głównym celem wystawy jest chęć zwrócenia uwagi na niewątpliwy urok przedwojennego przygranicznego miasteczka jakim była Gardeja, w zestawieniu z jej stanem obecnym. Wystawa najpierw prezentowana była w Gardei, a kwidzynianie mogli się z nią zapoznać podczas tegorocznych Dni Kwidzyna.
- Ludzie nie mogli uwierzyć, że jest taka ogromna różnica między dzisiejszymi a historycznymi zdjęciami tych samych miejsc – mówi Bożena Rybus, prezes Stowarzyszenia Gardanum. - Niestety po 45 roku miasto zostało zburzone i Gardeja straciła swój urok. Choć mimo to wiele z tych budynków znajdujących się na zdjęciach doskonale pamiętam, bo zdewastowane zostały dopiero w latach 70.
Zniszczone miasto
W wyniku działań wojennych ok. 80 proc. kamienic w Gardei oraz pozostała infrastruktura ówczesnego śródmieścia – starówki zostały bezpowrotnie zniszczone. W nienaruszonym stanie zachował się jedynie kościół z górującą nad miastem gotycką wieżą (zniszczony następnie w 1968 roku w wyniku ogromnego pożaru). W następstwie strat wojennych w 1945 roku Gardeja utraciła też prawa miejskie.
Niestety kolejne lata przyniosły dalsze wyburzenie przedwojennej architektury. W okresie ogromnego zapotrzebowania na mieszkania nie zadawano sobie trudu odtwarzania pierwotnego wyglądu miasteczka. Miejsce urokliwych eklektycznych kamieniczek zajął szereg bloków w stylu socrealistycznym, natomiast obrzeża pierwotnego miasta zabudowane zostały domkami jednorodzinnymi, o mało atrakcyjnej formie, zupełnie nie nawiązując do pierwowzoru.
Młodsza siostra
- Gardeja liczy sobie 7 wieków, ale zawsze była młodszą siostrą Kwidzyna i Grudziądza- mówi Ryszard Bartosiak, sympatyk Stowarzyszenia. - Co prawda jestem trochę farbowanym gardejakiem, bo przeprowadziłem się tutaj z Trumiei, ale niezmiernie interesuje się historią tych ziem do stycznia 1945 roku. Gardeja była wówczas małym, sympatycznym miasteczkiem z pięknymi kamieniczkami, mająca swój urok i charakter. Znajdował się tutaj drobny przemysł, hotel, fabryka butów, młyn, ale najwięcej mieszkało tutaj rolników, bo Gardeja miała charakter agrarny.
Do końca sierpnia
Ekspozycje w kwidzyńskim zamku można oglądać do końca sierpnia. Stowarzyszenie Gardanum pracuje jednak już nad kolejnymi przedsięwzięciami. Realizowana jest budowa ścieżki zdrowia „Ścieżka zdrowia dla każdego – dla babci, taty i wnuczka małego” przy Przedszkolu w Gardei realizowanego ze środków Fundacji J&S Pro Bono Poloniae oraz druga edycja imprezy promującej gardejski specjał kulinarny – strażacką grochówkę. Impreza pod hasłem „Obudźmy moc gardejskiego kotła” odbędzie się 15 sierpnia nad jeziorem Kamień w Gardei.
Reklama
Gardeja wczoraj i dziś
KWIDZYN. Muzeum Zamkowe oraz Stowarzyszenie Miłośnicy Ziemi Gardejskiej Gardanum zapraszają do odwiedzenia wystawy poświęconej Gardei.
- (fox)
- 18.07.2009 00:00 (aktualizacja 11.07.2023 06:37)

Data dodania:
18.07.2009 00:00
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry Potter
Treść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazka
Źródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!
Autor komentarza: Schlomo Ubermann
Treść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia.
No ale tak kończą frajerzy.
Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowych
Autor komentarza: haniaa
Treść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim.
Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania.
Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek.
Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens.
CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczy
Źródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień Zdrowia
Autor komentarza: Dominik
Treść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990
Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklista
Autor komentarza: Zuzia
Treść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shit
Źródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
ZOBACZ WIĘCEJ
Przejdź do kategorii
Aktualności #PomagaMY Na sygnale Gospodarka Edukacja Ekologia Religia Polityka Rolnictwo Turystyka Zdrowie Kultura Sport Historia Kryminalne Video Region Ogłoszenia Obserwator Kwidzyn Miasto Kwidzyn Gmina Gardeja Prabuty Ryjewo Sadlinki PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE ZOBACZ! Polecane Ważne w kalendarzu Dobre rady Wybory Parlamentarne '2023
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze