poniedziałek, 11 maja 2026 17:37
Reklama
Matura 2026

Maturzyści odetchnęli, ósmoklasiści wchodzą do gry. Egzaminacyjny maj na Pomorzu.

Majowa gorączka egzaminacyjna w pełni. Podczas gdy maturzyści ze Starogardu Gdańskiego i Gdańska mają już za sobą najważniejsze starcia z arkuszami i mogą w końcu zdjąć garnitury, ich młodsi koledzy ze szkół podstawowych właśnie zaczęli swój najważniejszy test. Sprawdziliśmy, jakie nastroje panują wśród tych, którzy już „mają to z głowy”, i co słychać pod szkołami w regionie.
Maturzyści odetchnęli, ósmoklasiści wchodzą do gry. Egzaminacyjny maj na Pomorzu.
Po polskim i matematyce: Sonda wśród maturzystów

Tegoroczna matura, zdaniem uczniów starogardzkiego „Białego” (II LO) oraz gdańskich licealistów, była mieszanką ulgi i zaskoczenia. Po kilku dniach od egzaminów emocje nieco opadły, ale analizy wciąż trwają.

„Polski był naprawdę w porządku, tematy o pracy i o tym, jak widzą nas inni, pozwoliły na sporo własnych przemyśleń. Gorzej z matematyką – tutaj zdania u nas w klasie są podzielone. Dla mnie niektóre zadania były dość podchwytliwe i trzeba było uważać na proste błędy. Ale teraz, gdy to już za mną, czuję niesamowitą lekkość” – mówi nam jeden z abiturientów ze starogardzkiego II LO.

W Gdańsku nastroje są podobne, choć tu częściej myśli się już o nadchodzących rekrutacjach:

„Z polskiego jestem zadowolona, bo tematy były życiowe i 'siadły' pod lektury, które lubię. Matematyka trochę nas przemęczyła, zwłaszcza zadania otwarte, ale ogólnie nie było tragedii. Najlepsze jest to, że teraz mogę spokojnie patrzeć, jak inni się pocą, a ja mam w końcu czas na kawę bez stresu o arkusze” - śmieje się maturzystka spotkana w centrum Gdańska.

Inna uczennica dodaje:

„Dla mnie najgorsze było czekanie na polski, bo nie wiedziałam, na co trafię. Temat o postrzeganiu nas przez innych był strzałem w dziesiątkę. Matematyka? No cóż, królowa nauk bywa kapryśna, ale po wyjściu z sali uznałam, że co miałam zrobić, to zrobiłam. Teraz tylko czekam na lipiec.”

Teraz czas na ósmoklasistów!

Choć maturzyści cieszą się już wolnością, szkolne korytarze wcale nie opustoszały. Właśnie teraz pod tablicami ogłoszeń i przed zamkniętymi salami gimnastycznymi gromadzą się uczniowie ósmych klas. Dla nich to pierwszy tak poważny egzamin w życiu - walka o punkty do wymarzonych liceów i techników w Starogardzie czy Gdańsku jest w tym roku wyjątkowo zacięta.

„Patrzymy na tych młodszych i trochę im współczujemy, bo pamiętamy, jak to jest. My już mamy ten luz, oni są w samym środku stresu. Życzymy im połamania piór i żeby arkusze były dla nich równie łaskawe, jak nasze wypracowania z polskiego” - dodaje maturzysta z Gdańska.

Wszystkim ósmoklasistom ze Starogardu, Gdańska i okolicznych miejscowości życzymy chłodnej głowy, jasności umysłu i oczywiście... braku błędów kardynalnych! Kibicujemy Wam równie mocno, jak trzymaliśmy kciuki za maturzystów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry PotterTreść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazkaŹródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama