piątek, 22 maja 2026 21:12
Reklama
,,Niech żyje Polska!"

„Tu bije serce Polski”. W Swarożynie odsłonięto pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”

W piątek 22 maja w Swarożynie odbyły się uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomnika Danuty Siedzikówny „Inki” w ramach ogólnopolskiej akcji „Serce dla Inki”. Wydarzenie miało niezwykle podniosły i patriotyczny charakter. W obchodach udział wzięli mieszkańcy, uczniowie, nauczyciele, przedstawiciele służb mundurowych, duchowieństwo oraz goście z całego regionu i kraju.
„Tu bije serce Polski”. W Swarożynie odsłonięto pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”
Pomnik upamiętniający bohaterską sanitariuszkę Armii Krajowej stanął przy kościele pw. św. Andrzeja Boboli. Na tablicy widnieją słowa „Inki”: „Zachowałam się jak trzeba” - cytat, który podczas piątkowych uroczystości wybrzmiewał szczególnie mocno.
 

Uroczystości rozpoczęły się na placu szkoły podstawowej

Obchody rozpoczęły się na placu Szkoły Podstawowej im. Stefana Żeromskiego w Swarożynie. 

Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Zastępca Szefa Gabinetu Prezydenta RP -  Minister Jarosław Dębowski, Kapelan Prezydenta RP - ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz przedstawiciele służb mundurowych, duchowieństwo oraz środowiska patriotyczne.

Jednym z najbardziej wzruszających momentów początku uroczystości było wręczenie medalu z wizerunkiem „Inki” jednej z uczennic szkoły. Dziewczynka została wyróżniona za swoją postawę i empatię wobec koleżanki, której pomogła podczas nagłego krwotoku z nosa. Uspokajała ją, wspierała i nie zostawiła samej w trudnej sytuacji. Medal wręczył ks. dr. hab. Jarosław Wąsowicz.

Ten moment szczególnie poruszył uczestników wydarzenia i pokazał, że wartości, o których mówi historia „Inki”, są obecne również wśród najmłodszych pokoleń.

Patriotyczny przemarsz i uroczysta msza święta

Po oficjalnym rozpoczęciu uczestnicy uroczystości przeszli w patriotycznym przemarszu do kościoła pw. św. Andrzeja Boboli. Na czele pochodu szła orkiestra dęta, a młodzież i dzieci niosły biało-czerwone flagi oraz wspólnie śpiewały dawne pieśni patriotyczne. Całości towarzyszyła wyjątkowo podniosła atmosfera.

W świątyni odprawiona została uroczysta msza święta z udziałem licznie zgromadzonych wiernych. Modlitwie przewodniczyli duchowni, wśród nich proboszcz parafii ksiądz Malinowski oraz Jarosław Wąsowicz.

Po mszy świętej odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pomnika Danuty Siedzikówny „Inki”. Monument poświęcił ksiądz Malinowski. Następnie delegacje szkół, instytucji, przedstawiciele władz oraz mieszkańcy złożyli kwiaty i oddali hołd bohaterce.

W trakcie uroczystości pod kościołem uczniowie ze szkoły podstawowej wykonali również ulubioną pieśń „Inki”, a na zakończenie wspólnie odśpiewano „Rotę”.

„Gdyby prezydent był dziś z nami, powiedziałby, że tu bije serce Polski”

W imieniu Karol Nawrocki głos zabrał minister Jarosław Dębowski, odczytując okolicznościowy list prezydenta.

- „Jestem przekonany, że gdyby pan prezydent był dzisiaj tutaj z nami, powiedziałby, że tu, w Swarożynie bije serce Polski” - mówił minister.

W liście podkreślono znaczenie lokalnych inicjatyw patriotycznych oraz ogromną rolę społeczności, szkół i parafii w pielęgnowaniu pamięci o bohaterach narodowych.

- „Dzisiejsza uroczystość odsłonięcia i poświęcenia upamiętnienia tej męczenniczki sprawy narodowej ma głęboki wymiar symboliczny” - odczytał Minister Dębowski.

Dyrektor szkoły: „Inka może być dla młodzieży wzorem”

O początkach inicjatywy oraz zaangażowaniu szkoły w organizację uroczystości w rozmowie z „Gazetą Tczewską” mówił również Wojciech Czerwiński. Jak podkreślał, pomysł narodził się ponad rok temu dzięki nauczycielce historii Pani Annie Krykowskiej.

- Piętnaście miesięcy temu nauczycielka historii Anna Krykowska wpadła na pomysł, żeby kontynuować nasze patriotyczne wychowanie. Zajmowaliśmy się wcześniej Żołnierzami Wyklętymi i chcieliśmy wskazać młodzieży kogoś do naśladowania. Wyszło na to, że sanitariuszka „Inka”, która miała zaledwie siedemnaście lat, może być takim wzorem – mówił dyrektor.

Jak zaznaczał, postać Danuty Siedzikówny jest wyjątkowa właśnie dlatego, że kojarzy się przede wszystkim z pomocą drugiemu człowiekowi.

- Ona nie walczyła, ona udzielała pomocy. Została złapana, zamknięta w więzieniu i bestialsko zamordowana. Chcieliśmy pokazać młodzieży właśnie taki wzór odwagi, wrażliwości i poświęcenia - podkreślał  Wojciech Czerwiński.

Dyrektor wspominał również, że idea „Serca dla Inki” bardzo szybko spotkała się z ogromnym zaangażowaniem lokalnej społeczności.

- Zrodziła się inicjatywa, że przecież my również możemy postarać się o takie serce, żeby został po nas jakiś ślad. Ksiądz proboszcz Malinowski bardzo mocno zaangażował się w ten projekt i od początku wspierał tę inicjatywę – mówił dyrektor szkoły.

Ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz: „Inka pozostawiła nam bardzo mocne przesłanie”

W rozmowie z „Gazetą Tczewską” ks. Jarosław Wąsowicz podkreślał, że uroczystość w Swarożynie ma dla niego szczególny, osobisty i duchowy wymiar.

- Wartość tej uroczystości jest dla mnie niezwykła ze względu na historię, którą dane mi było razem z Inką przeżyć, bo byłem obecny przy odnalezieniu ciała Inki i Zagończyka. Wtedy właśnie zrodziła się ta akcja – mówił kapelan.

Jak wspominał, początkowo chciał zabrać ziemię z grobu „Inki”, aby upamiętnić ją w jednym z salezjańskich ośrodków. Z czasem przerodziło się to w ogólnopolską akcję patriotyczną.

- Dzisiaj możemy powiedzieć, że „Inka” stała się ikoną Żołnierzy Wyklętych. Ma największą liczbę pomników, wiele szkół nosi jej imię, działają drużyny harcerskie, a w całej Polsce jest już ponad trzydzieści „Serc dla Inki” – podkreślał.

Ksiądz Wąsowicz zaznaczał również, że siła historii Danuty Siedzikówny tkwi przede wszystkim w prostym, ale niezwykle mocnym przesłaniu, które po sobie pozostawiła.

- „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. To zdanie oznacza wierność wartościom wyniesionym z rodzinnego domu. To niezwykle ważne przesłanie w świecie, w którym wierność jest dziś często deprecjonowana – mówił duchowny.

Kapelan przyznał także, że nie dziwi go ogromne zaangażowanie młodzieży w tego typu uroczystości.

- Inka sama była bardzo młoda i myślę, że właśnie dlatego jej historia tak mocno trafia do młodych ludzi i porusza ich serca – podkreślał.

Ks. Piotr Malinowski: „Mamy zachować swoją tradycję i wartości”

O duchowym znaczeniu uroczystości oraz idei całego przedsięwzięcia w rozmowie z „Gazetą Tczewską” mówił również Ksiądz Proboszcz Malinowski, jeden z organizatorów wydarzenia.

Jak wyjaśniał, przygotowania do uroczystości trwały niemal półtora roku i rozpoczęły się od inicjatywy nauczycielki historii ze szkoły podstawowej.

- Przygotowywaliśmy się do tego wydarzenia prawie półtora roku. Początkowo miała to być tablica w kościele, jednak ostatecznie zdecydowano, że będzie to popiersie ustawione przy świątyni – mówił proboszcz.

Duchowny podkreślał, że głównym celem projektu było przekazanie młodym ludziom wartości patriotycznych i duchowych.

- Chcemy, by każdy, wychodząc z kościoła i patrząc na tę młodą dziewczynę, umiał zawsze zachować się jak trzeba, zachować swoją tradycję, godność i wartości, które zostały nam przekazane – zaznaczał ksiądz Malinowski.

Jak przyznał, ogromną radością było dla niego zaangażowanie młodzieży oraz ich reakcje po zakończeniu uroczystości.

- To jest dla mnie największa satysfakcja. Nawet dziś podszedł do mnie młody chłopak i powiedział: „Proszę księdza, jaka piękna uroczystość, jakie piękne wydarzenie”. To pokazuje, że młodzi ludzie potrzebują autorytetów i takich wartości – mówił wzruszony proboszcz.

Wspólna pamięć o bohaterce

Po zakończeniu oficjalnych uroczystości uczestnicy przeszli do Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Swarożynie, gdzie odbyła się dalsza część spotkania oraz poczęstunek dla zaproszonych gości.

Piątkowe uroczystości w Swarożynie pokazały, że pamięć o Danucie Siedzikównie „Ince” pozostaje żywa i wciąż jednoczy kolejne pokolenia. Patriotyczne pieśni, biało-czerwone flagi oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy sprawiły, że wydarzenie miało wyjątkowy i pełen wzruszeń charakter.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry PotterTreść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazkaŹródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama