czwartek, 10 września 2026 11:17
Reklama
Grzybobranie bez niepotrzebnego ryzyka. Szukając grzybów NIE ZGÓB DROGI DO DOMU!

Las potrafi zmylić nawet doświadczonych. Policja przypomina grzybiarzom o bezpieczeństwie

Dla 42-letniego grzybiarza wyprawa do lasu zakończyła się koniecznością interwencji policjantów. Mężczyzna oddalił się od znajomej i stracił orientację w terenie. Na szczęście funkcjonariusze szybko go odnaleźli.
  • Źródło: KPP Kwidzyn
Las potrafi zmylić nawet doświadczonych. Policja przypomina grzybiarzom o bezpieczeństwie

7 września około godziny 19 oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który zgubił się podczas grzybobrania na terenie gminy Sadlinki. Zgłaszająca poinformowała policjantów, że wspólnie ze swoim znajomym wybrała się do lasu na grzyby. W pewnym momencie 42-latek oddalił się od niej i stracił orientację w terenie. Kobieta nie była w stanie odnaleźć znajomego, dlatego powiadomiła Policję.


 

Na miejsce skierowani zostali policjanci z Posterunku Policji w Sadlinkach. Mundurowi rozpoczęli poszukiwania i po krótkim czasie odnaleźli 42-latka. Mężczyzna był cały i zdrowy.


 

Zdarzenie to po raz kolejny pokazuje, jak łatwo podczas grzybobrania stracić orientację w terenie. Wystarczy na chwilę oddalić się od osoby, z którą przyszliśmy do lasu, skupić uwagę na poszukiwaniu grzybów i po pewnym czasie nie być już w stanie odnaleźć drogi powrotnej.


 

Wybierasz się na grzyby? Pamiętaj o bezpieczeństwie!


 

Grzybobranie jest dla wielu osób doskonałą formą spędzania czasu na świeżym powietrzu. Kontakt z naturą, aktywność i możliwość znalezienia leśnych przysmaków sprawiają, że w sezonie w lasach pojawia się wielu miłośników grzybobrania. Trzeba jednak pamiętać, że nawet osoby dobrze znające okoliczne tereny mogą w pewnym momencie stracić orientację.


 

Policjanci apelują o rozsądek i odpowiednie przygotowanie się do każdej wyprawy do lasu.


 

WAŻNE! PRZED WYJŚCIEM DO LASU:


 

- poinformujmy bliskich, gdzie dokładnie się wybieramy i o której godzinie planujemy wrócić;

- zabierzmy ze sobą naładowany telefon komórkowy;

- warto zabrać również powerbank i latarkę;

- wybierajmy się do lasu najlepiej w godzinach porannych, aby mieć odpowiednio dużo czasu na - powrót przed zapadnięciem zmroku;

- zadbajmy o odpowiedni ubiór i obuwie, dostosowane do warunków pogodowych i terenu;

- jeżeli wybieramy się do nieznanego lasu, najlepiej nie idźmy tam samotnie.


 

PODCZAS GRZYBOBRANIA:

- nie oddalajmy się od osób, z którymi przyszliśmy do lasu;

- starajmy się utrzymywać ze sobą kontakt wzrokowy lub głosowy;

- zwracajmy uwagę na charakterystyczne punkty w terenie, które mogą pomóc w odnalezieniu drogi powrotnej;

- nie oddalajmy się zbyt daleko od znanych dróg, ścieżek czy miejsca, w którym pozostawiliśmy samochód;

- zwracajmy szczególną uwagę na osoby starsze i dzieci;

- zbierajmy wyłącznie te grzyby, co do których mamy pewność, że są jadalne.

Co zrobić, gdy zgubimy się w lesie?


 

Przede wszystkim nie wpadajmy w panikę. Zatrzymajmy się i spróbujmy spokojnie ocenić sytuację.


Jeżeli nie potrafimy odnaleźć drogi powrotnej, należy jak najszybciej zadzwonić pod numer alarmowy 112 i przekazać operatorowi jak najwięcej informacji dotyczących miejsca, w którym się znajdujemy.


Warto zwracać uwagę na słupki oddziałowe znajdujące się w lesie. Numery umieszczone na takim słupku mogą pomóc służbom w dokładnym określeniu naszej lokalizacji i znacznie ułatwić dotarcie do osoby, która potrzebuje pomocy.


Jeżeli mamy telefon, oszczędzajmy jego baterię i unikajmy niepotrzebnego korzystania z urządzenia. Może ono okazać się najważniejszym narzędziem pozwalającym wezwać pomoc i ustalić naszą lokalizację.


Pamiętajmy również, że gdy wybieramy się do lasu w towarzystwie, nie powinniśmy rozdzielać się bez poinformowania pozostałych osób. Utrzymanie kontaktu z osobami, z którymi wspólnie wybraliśmy się na grzyby, może uchronić nas przed niepotrzebnym zagrożeniem i koniecznością prowadzenia poszukiwań.


Jeżeli natomiast zauważymy, że osoba, z którą byliśmy w lesie, nie wraca i nie możemy nawiązać z nią kontaktu, nie zwlekajmy z powiadomieniem służb.


Grzybobranie może być bezpieczną i przyjemną formą spędzania czasu, pod warunkiem że odpowiednio przygotujemy się do wyprawy i zachowamy ostrożność.


 

Pamiętajmy – szukając grzybów, nie zgubmy drogi do domu!


 

KPP Kwidzyn


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry Potter Treść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazka Źródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ! Autor komentarza: Schlomo Ubermann Treść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy. Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowych Autor komentarza: haniaa Treść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczy Źródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień Zdrowia Autor komentarza: Dominik Treść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990 Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklista Autor komentarza: Zuzia Treść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shit Źródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama