poniedziałek, 22 czerwca 2026 03:47
Reklama

Wyznaczają cel i pokonują kilometry

Wyznaczają cel i pokonują kilometry

Ponad cztery lata w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Górkach realizowany jest program "Dążymy do celu". Niepełnosprawni uczestnicy warsztatu pokonują każdego dnia w warsztacie wiele kilometrów na rowerach rehabilitacyjnych. W siedzibie WTZ podsumowano kolejny etap akcji. Jej uczestnicy każdego dnia muszą pokonywać własne ograniczenia, aby dotrzeć do celu, który sami sobie wyznaczyli. Dyplomy i nagrody dla uczestników wyzwania wręczyły Anna Kowalska, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej w Górkach i Wanda Wierucka, rehabilitantka i koordynatorka akcji. Rekordzistą jest Arkadiusz Wąsik, który do dnia podsumowania osiągnięć niepełnosprawnych uczestników warsztatu przejechał na rowerze rehabilitacyjnym 18 232 km. W swoją podróż wyruszył w 2020 roku. Postanowił na początku pokonać na rowerze rehabilitacyjnym trasę z Kwidzyna do Monachium. Zajęło mu to wówczas 32 godziny. Podczas pandemii zajęcia w warsztacie zostały zawieszone i musiał przerwać wyzwanie, ale wrócił do niego. W jego ślady poszli inni. 
- Każda osoba stawia przed sobą własny cel, w zależności od możliwości fizycznych i ograniczeń związanych z niepełnosprawnością. Wybierają różne miasta w kraju oraz w Europie. Na sprzęcie stacjonarnym pokonują odległości dzielące je od Kwidzyna. Wszyscy zaimponowali nam swoją wytrwałością i codziennym wysiłkiem - podkreśla Wanda Wierucka.
W akcji uczestniczą: Radosław Stefanowicz, Grzegorz Wilczewski, Michał Wiącek, Magda Kuter, Arkadiusz Wąsik, Leszek Śmigielski, Łukasz Strohschein, Joanna Kuźniewska, Marcelina Staniaszek, Izabela Jabłonka, Magdalena Kwaśniak, Julita Rudnicka, Radosław Stefański, Malwina Dubik, Szymon Szpociński, Aleksandra Salińska, Bożena Caban, Daniel Kuriata i Jakub Wesołowski. Lista nie jest zamknięta. Każdy uczestnik warsztatu może pójść w ślady swoich koleżanek i kolegów rozpoczynając wyzwanie, którym jest udział w programie "Dążymy do celu".                         
(op)

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry Potter Treść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazka Źródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ! Autor komentarza: Schlomo Ubermann Treść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy. Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowych Autor komentarza: haniaa Treść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczy Źródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień Zdrowia Autor komentarza: Dominik Treść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990 Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklista Autor komentarza: Zuzia Treść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shit Źródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama