piątek, 29 sierpnia 2025 15:44
Reklama
Obowiązkowe szkolenia z ochrony ludności: Nowe regulacje i środki dla samorządów!

Więcej obowiązkowych szkoleń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Do samorządów trafiają środki na ten cel

Ustawa obowiązująca od 1 stycznia br. jako pierwsza na tak dużą skalę wprowadziła obowiązek szkoleń i ćwiczeń dla różnych organów z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Wskazuje też dokładnie, kto podlega temu obowiązkowi i jaki ma być jego zakres. Edukacja i szkolenia to jeden z sześciu filarów Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026, z którego do samorządów trafiają środki na realizację zadań.
  • Źródło: Newseria Agencja Informacyjna

– Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która w Polsce obowiązuje od 1 stycznia tego roku, wprowadza nowe mechanizmy dotyczące tego, kto jest objęty obowiązkiem szkoleniowym, jeżeli chodzi o szkolenia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej – mówi agencji Newseria kpt. dr inż. Rafał Wróbel, prodziekan Wydziału Inżynierii Bezpieczeństwa i Ochrony Ludności Akademii Pożarniczej.


 Artykuł 9 ustawy określa organy ochrony ludności. Wśród terytorialnych mowa o wójtach (burmistrzach, prezydentach miast), starostach, wojewodach i ministrze właściwym do spraw wewnętrznych. Do pozostałych organów należą marszałkowie województw, a także ministrowie kierujący działem administracji rządowej, którym podlegają lub nadzorowane są przez nich podmioty ochrony ludności lub obsługiwane przez podmioty organy.


 

– Kluczowe tutaj są oczekiwania, jakie stawia się względem nich. Są to liderzy na poszczególnych poziomach, czy to lokalnym, gminy, starosty, województwa. To oni wracają do swoich społeczności i dodatkowo, jako kierownicy urzędów, zobowiązani są do tego, żeby przeszkolić kadrę obsługującą organy ochrony ludności – mówi kpt. Rafał Wróbel.


 

W art. 17 ustawy wskazano podmioty ochrony ludności, które podlegają obowiązkowym szkoleniom. Niektóre, takie jak np. Inspekcja Transportu Drogowego czy też Narodowy Fundusz Zdrowia, zostały wymienione z nazwy. W przypadku innych natomiast zastosowano określenie jedynie grupy podmiotów, w tym np. lecznicze. Mamy do czynienia więc z katalogiem otwartym.

– Ustawodawca po raz pierwszy na taką powszechną skalę wskazał konieczność organizacji szkoleń dla społeczeństwa. Odpowiedzialność w tym zakresie położona jest na organy ochrony ludności, czyli te osoby, które czy to w wyniku wyborów powszechnych, czy w inny sposób pełnią kluczowe funkcje. Są one zgodnie z ustawą wskazane jako podmioty, które mogą prowadzić szkolenia właśnie dla podmiotów ochrony ludności, zrzeszeń i przedsiębiorców, i dla społeczeństwa – wyjaśnia ekspert Akademii Pożarniczej. – Jesteśmy na początku tej drogi, więc trudno jednoznacznie powiedzieć, czy liczba szkoleń jest wystarczająca. Co do zasady mamy znakomity mechanizm ich organizacji.


 Ustawa jasno określa, kto może prowadzić szkolenia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Dla ministrów, sekretarzy stanu i podsekretarzy stanu, kierowników urzędów centralnych oraz wojewodów, marszałków województw i starostów wskazano Akademię Pożarniczą. W przypadku innych organów ochrony ludności mogą to być m.in. uczelnie służb państwowych podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych czy też szkoły, dla których organem założycielskim jest minister właściwy do spraw wewnętrznych. Ustawa wskazuje również zakresy tematyczne, które powinny obejmować szkolenia. Mowa m.in. o sygnałach alarmowych, komunikatach ostrzegawczych, zasadach pomocy doraźnej i humanitarnej czy też umiejętnościach udzielania pierwszej pomocy.


 

– O ile ustawodawca wskazał zakresy prowadzenia szkoleń dla ludności, o tyle nie wskazał jednego referencyjnego sposobu ich realizacji. Zależy on od możliwości organów ochrony ludności w poszczególnych gminach, powiatach, województwach. Jedni zdecydują się na formę kampanii społecznych, podczas gdy inni na spotkania z mieszkańcami. Każda z tych form jest zarówno dopuszczalna, jak i pożądana – tłumaczy kpt. Rafał Wróbel. – Natomiast jeżeli chodzi o aspekt ćwiczeń, to co do zasady ustawodawca również wprowadza obowiązek organizacji ćwiczeń przez organ ochrony ludności co najmniej raz do roku. Mówimy tutaj o ćwiczeniach, w których udział biorą podmioty ochrony ludności i inne strony zapraszane przez organ ochrony ludności.


 

W ustawie określona jest również częstotliwość obowiązkowej organizacji ćwiczeń przez organy ochrony ludności – nie mogą się one odbywać rzadziej niż raz na rok. Jak podkreśla, ćwiczenia z zakresu ochrony ludności służą nie tylko sprawdzeniu przygotowania organów i podmiotów ochrony ludności, ale też procedur i tego, na ile przygotowana dokumentacja planistyczna odwzorowuje rzeczywistość i może być wykorzystywana w razie wystąpienia zagrożenia.


 – Społeczność każdorazowo będzie miała informacje o takich ćwiczeniach. Tu przede wszystkim chodzi o to, żeby z jednej strony się przygotowywać i ćwiczyć, a z drugiej strony, żeby ludność miała świadomość, że w dalszym ciągu są to ćwiczenia – mówi ekspert.


Obowiązek ten wynika z rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 25 lutego 2025 roku w sprawie ćwiczeń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Zgodnie z nim organ ochrony ludności podaje informację o zarządzeniu ćwiczeń do publicznej wiadomości nie później niż siedem dni przed ich planowanym rozpoczęciem. Celem jest uprzedzenie ludności o ćwiczebnym charakterze prowadzonych działań. To rozporządzenie to jedno z wielu aktów wykonawczych, jakie potrzebne jest do wdrożenia przepisów ustawy. Niedawno MSWiA poinformowało, że prace nad nimi są już na ukończeniu. Od stycznia do 22 sierpnia wydano ich już 15.


 – Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej to nie tylko ustawa matka, ale również w założeniu pakiet aktów wykonawczych do niej. Co do zasady ustawodawca założył, że jest około 20 przestrzeni, które wymagają szczególnego doprecyzowania, czy to w formie uchwał, zarządzeń, ale przede wszystkim rozporządzeń – tłumaczy kpt. Rafał Wróbel. – Są to m.in. te, które interesują przede wszystkim Polaków i dotyczą m.in. miejsc doraźnego schronienia i obiektów zbiorowej ochrony. Jest też rozporządzenie, na które sektor budowlany i deweloperski czekał od wielu miesięcy, żeby poznać warunki techniczne dotyczące obiektów zbiorowej ochrony.


 Ze względu na prace nad rozporządzeniami wykonawczymi trudno więc na razie robić jakiekolwiek podsumowania obowiązywania nowej ustawy.

– Pierwsza perspektywa, która nam pozwoli dokonać uczciwej oceny dotyczącej tego, na ile rozwiązania wynikające z ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej się sprawdzają, to koniec 2026 roku, a w zasadzie nawet pierwszy kwartał 2027 roku. To będzie czas, kiedy będziemy podsumowywać pierwszy Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Myślę, że wtedy, w ramach podsumowania tego programu, który jest kwintesencją rozwiązań przewidzianych w ustawie o ochronie ludności, będziemy mądrzejsi – uważa ekspert Akademii Pożarniczej.


 Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026 został uchwalony w maju br. To kluczowy dokument, który określa priorytety działań na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców oraz przygotowania kraju na sytuacje kryzysowe, a także sposoby finansowania tych działań. Na jego realizację przeznaczono odpowiednio 16,7 mld zł i 17,2 mld zł. Program obejmuje sześć obszarów tematycznych, które wzmacniają system ochrony ludności i obrony cywilnej w Polsce, a edukacja, szkolenia oraz zaplecze szkoleniowe jest jednym z nich. Kolejne programy mają być opracowywane na okres czterech lat, jednak aktualizowane co dwa. Aktualizacja jest konieczna w związku z coraz nowszymi zagrożeniami, które pojawiają się na świecie.


– W kontekście sytuacji na Wschodzie widzimy zmianę paradygmatów bezpieczeństwa, nowe sposoby prowadzenia wojen, bez jej wypowiadania w świetle prawa międzynarodowego. Skutkuje to tym, że pewne mechanizmy zabezpieczające i rozwiązania, które zostały ustanowione w przeszłości, nie sprawdzają się z racji tego, że m.in. konwencje czy protokoły, czy zasady wynikające z protokołu, chociażby dodatkowego do konwencji genewskiej, nie są respektowane – podkreśla prodziekan Wydziału Inżynierii Bezpieczeństwa i Ochrony Ludności Akademii Pożarniczej. – Państwo musi patrzeć systemowo i na obronę, ale też ochronę z jednej strony granic, z drugiej strony obywateli, nie tylko w płaszczyźnie lądowej, ale też morskiej czy powietrznej. Państwo musi odpowiadać na całą gamę zagrożeń. Są to nie tylko bezpośrednio fizyczne zagrożenia w nas uderzające, i wcale nie mówię tutaj tylko o zagrożeniach militarnych i działaniach obcych wojsk na terytorium państwa, ale też chociażby właśnie wypadki, katastrofy naturalne, awarie techniczne.


 

W tym tygodniu MON i MSWiA podpisały porozumienie w sprawie utworzenia kierunku studiów pierwszego stopnia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej o nowatorskiej formule. Będzie on realizowany wspólnie przez trzy uczelnie służb państwowych: Akademię Sztuki Wojennej, Akademię Pożarniczą w Warszawie oraz Akademię Policji w Szczytnie, dzięki czemu możliwe będzie dopasowanie programu kształcenia do aktualnych potrzeb obu resortów. Absolwenci nowego kierunku zdobędą kompetencje niezbędne do pracy w obszarze ochrony ludności, zarządzania kryzysowego i obrony cywilnej. Porozumienie – jak podkreślono w komunikacie – stanowi pierwszy w Polsce tak szeroki projekt współpracy międzyresortowej w obszarze kształcenia kadr bezpieczeństwa i otwiera nowy etap w przygotowaniu specjalistów odpowiedzialnych za ochronę ludności.


 

Newseria Agencja Informacyjna


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

KOMENTARZE
Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowychAutor komentarza: BronekTreść komentarza: Świetne książki i szacunek za wspieranie lokalności i malychvijczyzn👍🙂Źródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama