poniedziałek, 26 stycznia 2026 11:53
Reklama
Reklama
50 proc. pracujących matek kontynuuje pracę mimo choroby

Presja zawodowa, obowiązki przez to mamy nie odpoczywają! Działania organizacji, które zmieniają to podejście

Około połowa pracujących matek w Polsce nie rezygnuje z obowiązków zawodowych i domowych mimo przeziębienia lub grypy. To efekt badania „MAMY czas na zdrowie”. Wiele mam, chorując nie odpoczywa i próbuje sprostać wszystkim oczekiwaniom, zawodowym i rodzinnym, kosztem zdrowia i kondycji psychicznej.
  • Źródło: Newseria
Presja zawodowa, obowiązki przez to mamy nie odpoczywają! Działania organizacji, które zmieniają to podejście

Autor: Newseria

– Kampania społeczna „MAMY czas na zdrowie” zwraca uwagę na wyzwania, z jakimi mierzą się pracujące mamy w czasie choroby. Jak pokazują badania przeprowadzone w ramach kampanii, niemal 50 proc. pracujących matek kontynuuje pracę mimo przeziębienia, często kosztem własnego zdrowia i samopoczucia. Presja zawodowa, obowiązki domowe oraz poczucie winy sprawiają, że kobiety rzadko pozwalają sobie na odpoczynek i regenerację – podkreśla Edyta Mikołajewska, marketing manager w firmie Haleon, która jest jednym z organizatorów kampanii.


 


Wiele kobiet bez pomocy...

Wyniki badania Ipsos i SW Research przeprowadzonego w ramach kampanii wykazują, że 55 proc. pracujących mam odczuwa poczucie winy, kiedy choroba wpływa na opiekę nad dziećmi. Co więcej, 1/4 kobiet nie otrzymuje żadnej pomocy w takiej sytuacji. Te dane podkreślają głęboki wpływ barier społecznych i rodzinnych na możliwość regeneracji w czasie przeziębienia czy grypy. Duże znaczenie ma też presja w miejscu pracy – 1/3 matek obawia się negatywnych konsekwencji w oczach pracodawcy, jeśli zdecyduje się wziąć wolne, a 2/3 uważa, że nikt nie zastąpi ich obowiązków zawodowych, co prowadzi do decyzji o pracy mimo złego stanu zdrowia.


 

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że odpoczynek i ograniczenie aktywności w czasie infekcji wirusowych to nie tylko element dobrej praktyki zdrowotnej, ale też rekomendacja kluczowa dla szybszego powrotu do zdrowia. Dodatkowym obciążeniem, które sprawia, że choroba rzadko oznacza odpoczynek, są nadal nierówne obowiązki domowe i opiekuńcze w polskich rodzinach. Według raportu „Podział obowiązków domowych i jego konsekwencje dla dzietności” Polskiego Instytutu Ekonomicznego 63 proc. matek deklaruje, że wykonuje więcej obowiązków domowych i opiekuńczych niż ich partnerzy, podczas gdy tylko 10 proc. ojców wskazuje, że to oni wykonują większość tych prac. W praktyce przekłada się to także na dysproporcje czasowe – kobiety deklarują, że poświęcają średnio ok. 37 godzin tygodniowo na obowiązki domowe i opiekę, a mężczyźni ok. 22 godzin.


 

W odpowiedzi na te wyzwania organizatorzy kampanii „MAMY czas na zdrowie” – firma Haleon oraz Fundacja Share the Care – postawili w trzeciej edycji na realne wsparcie oddolnych inicjatyw w społecznościach lokalnych. Celem programu grantowego było wspieranie inicjatyw, które budują lokalną wspólnotę i siostrzeństwo oraz realnie pomagają pracującym mamom. Organizatorzy szukali projektów łączących edukację – podkreślającą, że odpoczynek podczas choroby jest konieczny i zgodny z zaleceniami WHO – z praktycznymi formami wsparcia, takimi jak grupy wsparcia, warsztaty czy działania sąsiedzkie. Ważnym elementem było także wzmacnianie umiejętności komunikowania własnych potrzeb oraz promowanie partnerskiego podziału obowiązków, by mamy mogły faktycznie zadbać o regenerację w czasie choroby.


 

100 zgłoszeń na działania związane z pomocą dla mam

 

– Program grantowy pozwala realnie wzmacniać lokalne inicjatywy i kierować wsparcie tam, gdzie jest ono naprawdę potrzebne. Zależało nam na formule, która daje organizacjom swobodę w projektowaniu działań i odpowiada na konkretne wyzwania, z jakimi mierzą się pracujące mamy. Dzięki temu realizowane projekty stworzą im przestrzeń na odpoczynek i regenerację w czasie choroby – podkreśla Edyta Mikołajewska.


 

Do programu grantowego wpłynęło blisko 100 zgłoszeń z całej Polski od fundacji i lokalnych organizacji społecznych, pokazujących skalę potrzeb i ogromne zaangażowanie lokalnych organizacji. Wśród laureatów znalazły się trzy inicjatywy, które w najbliższych tygodniach rozpoczną realizację swoich działań. Otrzymały one granty w wysokości 10 tys. zł każdy.


 

Pierwszy projekt to „Dzień Zdrowej Mamy, czyli Prawo do koca” Stowarzyszenia Bezpieczne Miejsce ze Szczecina. Jego celem jest zadbanie o zdrowie fizyczne i psychiczne mam poprzez stworzenie przestrzeni do odpoczynku, regeneracji i rozmowy. „Dzień Zdrowej Mamy” to też cykl podcastów, które mają wzmocnić świadomość, że mama ma prawo do słabości, relaksu i proszenia o pomoc, a także dostarczyć narzędzi do radzenia sobie z perfekcjonizmem i wypaleniem rodzicielskim.


 

– Bardzo cieszymy się z otrzymanego grantu. To dla nas ogromne wsparcie i potwierdzenie, że to, co robimy lokalnie, ma realną wartość. Dzięki programowi będziemy mogli jeszcze skuteczniej wspierać matki w trakcie choroby, co ma ogromne znaczenie nie tylko dla nich samych, ale dla całych rodzin i społeczności – mówi Mariusz Soboniak, prezes Stowarzyszenia Bezpieczne Miejsce.


 

„Wioska Kobiet – Czas na Zdrowie” Fundacji RE z Warszawy koncentruje się na budowaniu sąsiedzkich sieci wsparcia oraz warsztatów umiejętności komunikacyjnych. Projekt odpowiada na potrzebę pracujących matek, które w czasie choroby zostają z obowiązkami same. Wzmacnia ich odporność emocjonalną i zdrowotną, ucząc proszenia o pomoc i odpoczynku bez poczucia winy. Dzięki NVC, somatyce i kręgom wsparcia powstanie lokalna Sieć Dobrych Dłoni, która będzie funkcjonować także poza ramami samej kampanii.


 

Edukacja, wsparcie i dbałość o zdrowie 

Z kolei „Siła wsparcia mamy – czas na zdrowie!” Stowarzyszenia Studentów i Absolwentów Psychologii Adia z Wrześni stawia na poprawę zdrowia i samopoczucia pracujących matek w czasie choroby poprzez edukację zdrowotną, wsparcie emocjonalne i budowanie sieci pomocy w lokalnej społeczności. Inicjatywa ma na celu promowanie prawa kobiet do odpoczynku i regeneracji, wzmacniając ich świadomość zdrowotną oraz relacje rodzinne i społeczne.


 

– Kampania „MAMY czas na zdrowie” zwraca uwagę na to, jak ważne jest zmienianie społecznego podejścia do choroby tak, by dawać sobie prawo do odpoczynku i regeneracji bez poczucia winy. Program grantowy pozwala przełożyć ideę kampanii na konkretne działania w lokalnych społecznościach. Nie możemy doczekać się realizacji zwycięskich projektów oraz bezpośredniego udziału w inicjatywach, które realnie wspierają pracujące mamy w czasie choroby. To właśnie takie oddolne działania pokazują, jak ważna i potrzebna społecznie jest zmiana podejścia do odpoczynku i troski o zdrowie – ocenia Karolina Andrian z Fundacji Share the Care.


 

Kampania „MAMY czas na zdrowie” to nie tylko wsparcie finansowe dla lokalnych inicjatyw, ale również budowanie świadomości społecznej oraz konkretne aktywności na rzecz tworzenia przyjaźniejszych miejsc pracy i społeczności lokalnych.


 

Newseria


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowychAutor komentarza: BronekTreść komentarza: Świetne książki i szacunek za wspieranie lokalności i malychvijczyzn👍🙂Źródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama