czwartek, 29 stycznia 2026 14:32
Reklama
Reklama

Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu

Spotkanie rysia w naturze to wydarzenie, które zapada w pamięć na całe życie. Nam udało się nie tylko go dostrzec, ale i uwiecznić na nagraniu. Choć powstało w ogromnych emocjach i niemal w ostatniej chwili, stanowi cenny dowód na to, że te majestatyczne drapieżniki zadomowiły się na Kociewiu.
  • Źródło: Kociewiak.pl

Uchwycony w biegu

Jadąc trasą w okolicach Bukowin, nie spodziewaliśmy się takiej niespodzianki. Nagranie, które publikujemy, to zapis czystego przypadku i refleksu. – Zobaczcie filmik, jaki udało nam się nagrać w ostatnim momencie. Nie jest on idealny ale grunt, że drapieżnik jest na nim widoczny. 

Ryś eurazjatycki – co warto o nim wiedzieć?

Ryś eurazjatycki, znany w świecie nauki jako Lynx lynx (po angielsku po prostu Eurasian lynx), to największy przedstawiciel kotowatych w Europie. Choć na nagraniu może wydawać się smukły, dorosły samiec potrafi ważyć od 18 kg do nawet 30 kg, natomiast samice są nieco lżejsze (ok. 15–20 kg).

To zwierzę o niezwykle skrytej naturze. Ryś jest wybitnie płochliwy i unika kontaktu z ludźmi jak ognia. Prowadzi głównie nocny tryb życia, a jego fenomenalny słuch i wzrok pozwalają mu dostrzec zagrożenie (lub ofiarę) z ogromnej odległości. Fakt, że pokazał się przy drodze w Bukowinach,  to prawdziwy ewenement.

Jeden z dwustu: Program powrotu do natury

Obecna populacja rysia w Polsce jest szacowana na zaledwie 200–300 osobników. To sprawia, że każde udokumentowane spotkanie jest na wagę złota. To, że możemy go oglądać na Kociewiu, to efekt specjalnych projektów reintrodukcji, czyli przywracania gatunku naturze.

Kluczowe ciekawostki o projekcie:

• Proces "zdziczania": Zanim ryś zostanie wypuszczony, przechodzi rygorystyczny trening. Musi nauczyć się polować i, co najważniejsze, nabrać instynktownego lęku przed człowiekiem. To jego jedyna polisa na życie w cywilizowanym świecie.

• Obroże GPS: Wiele osobników posiada specjalne obroże z nadajnikami. Dzięki nim naukowcy monitorują ich trasy wędrówek i badają, jak radzą sobie w nowym środowisku.

• Mechanizm „Drop-off”: Obroże nie są zakładane na stałe. Są wyposażone w mechanizm samozniszczenia (odpięcia) po określonym czasie. Gdy baterie są bliskie wyczerpania lub badania się kończą, obroża po prostu odpada w lesie, nie przeszkadzając zwierzęciu w dalszym życiu.

Duma Kociewia

Rysie są pod ścisłą ochroną i stanowią symbol czystej, dzikiej przyrody. To, że te „duchy lasu” wybrały nasze okolice na swój dom, świadczy o wysokiej jakości naszych ekosystemów. Mieszkanie na takim terenie to powód do dumy, ale i wielka odpowiedzialność. Pamiętajmy, by w lasach zachowywać ciszę – być może gdzieś obok, w gęstwinie, obserwuje nas jeden z najrzadszych kotów świata.


Ryś na Kociewiu

Ryś na Kociewiu

Autor: Martyna Mazurowska

Źródło: Kociewiak.pl

Ryś na Kociewiu

Ryś na Kociewiu

Autor: Martyna Mazurowska

Źródło: Kociewiak.pl

Ryś na Kociewiu

Ryś na Kociewiu

Autor: Martyna Mazurowska

Źródło: Kociewiak.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowychAutor komentarza: BronekTreść komentarza: Świetne książki i szacunek za wspieranie lokalności i malychvijczyzn👍🙂Źródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama