Po emocjonującej końcówce meczu kwidzynianie pokonali Handball Stal Mielec 30:27, dopisując do swego dorobku cenny komplet ligowych punktów. Czerwono-czarnych do zwycięstwa poprowadził Jovan Milicević, który rzucił rywalom aż 9 bramek. Graczem MVP meczu został natomiast Adam Wąsowski z Handball Stali Mielec.
Początek meczu był dość wyrównany, jednak od 9 minuty i wyniku 3:3 przewagę na parkiecie zyskiwali goście. Po serii czterech trafień (Czarnecki x 3 oraz Łazarczyk) kwidzynianie wyszli na prowadzenie 7:3. W 21 minucie gry, po golach Konrada Pilitowskiego i Jovana Milicevicia (karny) przewaga czerwono-czarnych wzrosła do 5 trafień – 10:5.
Wydawało się więc, że kwidzynianie kontrolują przebieg wydarzeń na boisku. Wówczas jednak stało się coś zupełnie przeciwnego. To mielczanie znaleźli sposób na Energę Bank PBS MMTS Kwidzyn i konsekwentnie odrabiali straty. Po serii 4 trafień Handball Stali, przy zaledwie jednej bramce Kwidzyna (Ryszard Landzwojczak) podopieczni trenera Roberta Lisa zmniejszyli straty bramkowe do zaledwie 3 trafień – 11:9 dla gospodarzy. Na tym ofensywa mielczan się jednak zakończyła, a trafienia Leona Łazarczyka, Piotra Lewczyka i Igora Malczaka przy jednej bramce Handball Stali (Mikołaj Kotliński) pozwoliły kwidzynianom zejść do szatni z czterobramkową przewagą.
Po zmianie stron mocniej zaatakowali podopieczni trenera Roberta Lisa, którzy starali się jak najszybciej odrobić straty. Sztuka ta gospodarzom udała się już w 36 minucie, kiedy to na tablicy pojawił się remis 15:15. Na szczęście na tym zakończyła się dominacja mielczan, a chwilę później gole Marcela Skierki, Piotra Papaja i Konrada Pilitowskiego wyprowadziły przyjezdnych na trzybramkowe prowadzenie.
W 44 minucie, po golach Jovana Milicevicia (karny) i Piotra Papaja przewaga Energi Banku PBS MMTS wynosiła już 4 trafienia – 21:17. Wypracowana przez kwidzynian przewaga utrzymała się do 50 minuty i prowadzenia 24:20. Ostatnie 10 minut meczu to natomiast swoista wymiana serii ciosów. Najpierw gole Marcina Głuszczenki i Dzianisa Valyntsau’a pozwoliły mielczanom zbliżyć się do rywali na jedna bramkę. Czerwono-czarni odpowiedzieli wówczas dwoma skutecznymi rzutami karnymi Jovana Milicevicia oraz trafieniem Marcela Skierki. Na 3 minuty przed końcem meczu goście ponownie mieli nad mielczanami czterobramkową przewagę – 27:23.
Podopieczni trenera Roberta Lisa jednak walczyli do końca i na minutę przed końcem meczu ponownie tracili do rywali zaledwie jedną bramkę. Wojnę nerwów w końcowych sekundach wygrali jednak kwidzynianie, którzy po golach Jovana Milicevicia i Michała Czarneckiego przypieczętowali swoje zwycięstwo na terenie rywala.
Handball Stal Mielec – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 27:30 (10:14)
Handball Stal Mielec: Kozina, Witkowski – Segal 2, Mrozowicz, Kasai, Kotliński 7, Tokarz 3, Valyntsau 4, Przybylski, Krasouski 2, Stefani 5, Sikora, Sanek 2, Głuszczenko 2, Wąsowski.
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn: Zakreta, Pisarkiewicz – Łazarczyk 3, Milicević 9, Pilitowski M., Papaj 2, Pilitowski K. 4, Malczak 1, Landzwojczak 3, Skierka 2, Mucha, Lewczyk 1, Czarnecki 5.
























Napisz komentarz
Komentarze