czwartek, 12 marca 2026 16:04
Reklama

WYPALANIE TRAW JEST NIELEGALNE. NIGDY TEGO NIE RÓB

Wypalanie suchych traw na wiosnę, to nielegalny i niebezpieczny „rytuał”. Jest zagrożeniem dla ludzi, ale także dla dziko żyjących zwierząt i ptaków, których niektóre gatunki zakładają gniazda już w lutym. Z ogniem najmniejszych szans nie mają też owady. Za wypalanie traw grożą bardzo wysokie kary.
  • Źródło: KWP
WYPALANIE TRAW JEST NIELEGALNE. NIGDY TEGO NIE RÓB

Jak co roku, razem z wiosną powraca niechlubny i niezrozumiały ,,rytuał’’ wypalania suchej trawy oraz pozostałości wyschniętych po zimie roślin. Przesuszone szczątki roślin bardzo łatwo jest podpalić, a gdy już do tego dojdzie, wówczas ogień rozprzestrzenia się szybko. Podpalacz szybko też się przekonuje o tym, że stracił kontrolę nad niebezpiecznym żywiołem. To, co rozpoczął bezmyślny podpalacz, prawie zawsze kończą strażacy. Dalej sprawą zajmują się policjanci. Kara dla podpalacza może być naprawdę dotkliwa. Jej najlżejsza forma to grzywna w wysokości 5000 zł w przypadku wykroczenia, 30 000 zł w przypadku naruszenia przepisów Ustawy o ochronie przyrody i 10 lat więzienia za sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru. Na pytanie, czy warto ryzykować życie i zdrowie innych osób, odpowiedź jest oczywista. Nie warto. Martwymi i suchymi szczątkami roślin przyroda zajmie się sama, a jej obserwowanie jak budzi się z zimowego snu, jest o wiele przyjemniejsze.

Każdego roku policjanci i strażacy apelują, aby zaprzestać wiosennego procederu wypalania traw, ponieważ korzyści z takich działań nie ma, za to niosą za sobą wiele zagrożeń. Nietrudno sobie wyobrazić jaki los czeka kogoś, kto straci orientację w kłębach dymu palącej się trawy. Intensywny wiatr sprawia, że ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko i w krótkim czasie może odciąć drogę ucieczki z miejsca pożaru. Wiatr szybko może też przekierować trawiący wszystko ogień na budynki, czy pojazdy. Ogień jest też śmiertelnym zagrożeniem dla wszelkich gatunków zwierząt, owadów i roślin. Wysoka temperatura niszczy warstwę próchniczną gleby, zabija mikroorganizmy odpowiedzialne za jej żyzność, pozostawiając jedynie gęsty, toksyczny dym oraz jałowy popiół.

Bywa, że podpalenie suchej trawy jest karygodną zabawą nieletnich. Dlatego zwróć uwagę na to, jak spędza czas twoje dziecko i reaguj, gdy tylko zauważysz niepokojące zachowanie innych dzieci. Zadzwoń pod numer alarmowy 112, zanim będzie za późno.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry PotterTreść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazkaŹródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama