wtorek, 21 kwietnia 2026 13:14
Reklama

Energetyki pod lupą. Coraz więcej młodych ludzi ryzykuje zdrowiem

Kolorowe puszki, szybki zastrzyk energii i łatwa dostępność sprawiają, że napoje energetyczne stały się codziennością dla wielu młodych ludzi. Sięgają po nie przed szkołą, egzaminem czy treningiem, często nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. Tymczasem lekarze coraz częściej alarmują - regularne spożywanie energetyków może negatywnie wpływać na serce, układ nerwowy oraz pracę trzustki, a w skrajnych przypadkach prowadzić nawet do hospitalizacji.
Energetyki pod lupą. Coraz więcej młodych ludzi ryzykuje zdrowiem

Napoje energetyczne od lat cieszą się ogromną popularnością, szczególnie wśród młodzieży. Łatwo dostępne, intensywnie reklamowane i kojarzone z aktywnym stylem życia, często stają się codziennym „wsparciem” w nauce czy pracy. Problem w tym, że ich regularne spożywanie może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Głównym składnikiem energetyków jest kofeina, której wysokie dawki pobudzają układ nerwowy. W efekcie dochodzi do przyspieszenia pracy serca i wzrostu ciśnienia krwi. Lekarze ostrzegają, że nadmierne spożycie takich napojów może prowadzić do zaburzeń rytmu serca, a w skrajnych przypadkach nawet do niewydolności czy udaru. 

Objawy po wypiciu większej ilości energetyków mogą pojawić się bardzo szybko. Należą do nich m.in. kołatanie serca, bóle w klatce piersiowej, zawroty głowy, drżenie rąk czy niepokój /stany lękowe. 

Szczególnie niepokojące są dane dotyczące młodzieży. Badania pokazują, że ponad połowa młodych osób pijących energetyki doświadcza negatywnych skutków zdrowotnych. Najczęściej są to przyspieszone bicie serca, problemy ze snem czy bóle głowy. 

Energetyki to jednak nie tylko kofeina. W jednej puszce może znajdować się nawet kilkadziesiąt gramów cukru. Taka dawka powoduje gwałtowny wzrost poziomu glukozy we krwi, a następnie jego szybki spadek. To właśnie ten mechanizm obciąża trzustkę, która musi produkować duże ilości insuliny. Długotrwałe przeciążenie może prowadzić do zaburzeń gospodarki cukrowej, a nawet zwiększać ryzyko cukrzycy. 

Niebezpieczeństwo rośnie wraz z ilością spożywanych napojów. W skrajnych przypadkach dochodzi do przedawkowania kofeiny, które może zakończyć się hospitalizacją - np. z powodu poważnych zaburzeń rytmu serca czy problemów neurologicznych. 

Lekarze zwracają również uwagę, że coraz częściej do placówek medycznych trafiają młodzi ludzie z objawami przedawkowania energetyków - od silnego pobudzenia i drżenia rąk po wymioty czy zaburzenia oddechowe. 

Eksperci podkreślają, że napoje energetyczne nie są przeznaczone dla dzieci i młodzieży. Mimo to sięga po nie coraz więcej osób poniżej 18. roku życia, traktując je jako sposób na walkę ze zmęczeniem. Problem w tym, że efekt pobudzenia jest krótkotrwały, a po nim następuje jeszcze większe zmęczenie organizmu

Czym zastąpić energetyki?


Eksperci podkreślają, że zmęczenia nie warto „maskować” napojami energetycznymi, lecz szukać zdrowszych sposobów na poprawę koncentracji i poziomu energii. Podstawą jest odpowiednia ilość snu oraz regularny tryb dnia, który pozwala organizmowi naturalnie się regenerować.

Dobrym rozwiązaniem może być również aktywność fizyczna - nawet krótki spacer na świeżym powietrzu potrafi skutecznie pobudzić organizm. Warto także sięgać po wodę, która wspiera prawidłowe funkcjonowanie organizmu, a jej niedobór często objawia się właśnie zmęczeniem.

Zamiast energetyków lepszym wyborem będzie także zielona herbata lub yerba mate, które zawierają mniejsze ilości kofeiny, a jednocześnie działają łagodniej i dłużej. Pomocne mogą być również naturalne przekąski, takie jak orzechy, owoce czy gorzka czekolada - dostarczają energii stopniowo, bez gwałtownych skoków cukru we krwi.

Specjaliści zwracają uwagę, że kluczem do dobrego samopoczucia jest styl życia, a nie szybkie „zastrzyki energii” z puszki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry PotterTreść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazkaŹródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama