poniedziałek, 25 maja 2026 17:06
Reklama

Skąd bierze się żółty osad na samochodach? Wielu mieszkańców jest zaskoczonych

Mieszkańcy Kociewia, ale nie tylko, z pewnością zauważyli w ostatnich dniach charakterystyczny żółty pył osiadający na samochodach, parapetach, tarasach, ogrodowych stołach czy balkonach. Wielu osobom od razu kojarzy się on z kwitnącym rzepakiem, jednak prawda jest zupełnie inna. Za żółty osad odpowiadają przede wszystkim pyłki drzew iglastych, głównie sosen, które właśnie teraz intensywnie pylą.
Skąd bierze się żółty osad na samochodach? Wielu mieszkańców jest zaskoczonych
Żółty pył widać niemal wszędzie

Ciepłe i wietrzne dni sprawiają, że pyłki bardzo łatwo unoszą się w powietrzu i osiadają na różnych powierzchniach. Wystarczy kilka godzin postoju samochodu pod drzewami, by karoseria pokryła się cienką żółtą warstwą. Podobny osad można zauważyć również na oknach, balkonach czy meblach ogrodowych.

Choć dla wielu osób widok ten może być zaskakujący, zjawisko jest całkowicie naturalne i co roku pojawia się późną wiosną.

To nie rzepak pyli najmocniej

Wiele osób błędnie uważa, że za żółty nalot odpowiadają pola rzepaku. Tymczasem specjaliści wskazują, że największe ilości pyłku produkują obecnie drzewa iglaste, przede wszystkim sosny. Ich pyłki są lekkie i bardzo łatwo przenoszą się z wiatrem nawet na duże odległości.

Dlatego żółty osad można zauważyć zarówno w pobliżu lasów, jak i w miastach czy na osiedlach oddalonych od terenów zielonych.

Czy żółty pył jest groźny?

Dla większości osób żółty osad nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Problem mogą jednak odczuwać alergicy. W czasie intensywnego pylenia częściej pojawia się kichanie, podrażnienie oczu, katar czy kaszel.

Eksperci przypominają, że w okresie pylenia warto częściej myć ręce i twarz po powrocie do domu, a także regularnie czyścić parapety czy karoserie samochodów.

Wiosna w pełni

Leśnicy podkreślają, że intensywne pylenie drzew jest oznaką pełni wiosny. W najbliższych dniach żółtego pyłu może być jeszcze więcej, szczególnie podczas suchej i słonecznej pogody.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry PotterTreść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazkaŹródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama