Kontrast jest ważniejszy niż sam kolor logo
Identyfikacja wizualna określa barwy marki, ale nie zawsze oznacza to, że znak można bez zmian przenieść na każdą elewację. Jeśli kolor liter jest zbliżony do tła, czytelność spada, szczególnie z większej odległości. W takim przypadku można rozważyć zastosowanie obramowania, dystansu, odpowiedniego wykończenia boków albo innego sposobu ekspozycji znaku. Przy jasnych elewacjach dobrze widoczne są zwykle ciemniejsze elementy, natomiast na grafitowych lub czarnych powierzchniach większego znaczenia nabierają jaśniejsze fronty. Nie chodzi jednak o tworzenie maksymalnego kontrastu za wszelką cenę. Oznakowanie powinno pozostać zgodne z charakterem marki i architekturą budynku. Inspiracji przy wyborze konstrukcji i sposobu wykończenia można szukać na stronie firmy VERACO – veraco.pl/litery-3d-z-licem-plaskim.html. W tego rodzaju realizacjach stosuje się m.in. litery przestrzenne z płaskim licem, które można dostosować pod względem wielkości, kolorystyki i formy do konkretnego projektu.
Wielkość liter trzeba dobierać z perspektywy odbiorcy
Szyld, który wygląda odpowiednio podczas oglądania projektu na monitorze, może okazać się zbyt mały po zamontowaniu kilka metrów nad ziemią. Dlatego skalę warto oceniać nie tylko względem szerokości elewacji, ale również realnej odległości obserwacji. Jeśli znak ma być widoczny z samochodu, powinien być prostszy i większy niż oznaczenie przeznaczone dla osoby stojącej bezpośrednio przed wejściem. Warto uwzględnić też inne elementy znajdujące się na fasadzie: okna, balkony, podziały architektoniczne czy reklamy sąsiednich lokali. Zbyt małe litery mogą zginąć w otoczeniu, natomiast nadmiernie duże zaczną dominować nad całą bryłą budynku. Dobrą praktyką jest przygotowanie wizualizacji na zdjęciu rzeczywistej elewacji. Pozwala to wcześniej ocenić proporcje i skorygować projekt bez kosztownego przerabiania gotowego oznakowania.
Forma liter powinna współgrać z charakterem miejsca
Nowoczesny biurowiec ze szkła i aluminium dobrze współpracuje z prostymi, geometrycznymi literami. Na zabytkowej lub bardziej klasycznej elewacji ten sam znak może wyglądać zbyt technicznie. Znaczenie ma więc nie tylko logo marki, ale również kontekst, w którym zostanie zamontowane. W przypadku lokali premium lepszy efekt może dać spokojniejsza forma i staranne wykończenie niż bardzo rozbudowane podświetlenie. Z kolei punkt usługowy przy ruchliwej ulicy potrzebuje przede wszystkim dobrej widoczności i szybkiego rozpoznania nazwy. Litery przestrzenne dają dużą swobodę, ponieważ można zmieniać ich głębokość, kolor frontu i boków oraz sposób montażu. W ofercie dostępne są także różne materiały i warianty wykonania, co pozwala dopasować konstrukcję zarówno do zastosowań wewnętrznych, jak i zewnętrznych.
Dobry szyld powinien wyglądać naturalnie także po latach
Przy projektowaniu oznakowania łatwo skupić się wyłącznie na efekcie w dniu montażu. Tymczasem reklama zewnętrzna jest stale narażona na deszcz, słońce, zabrudzenia i zmiany temperatury. Materiały powinny więc być dopasowane nie tylko do wyglądu elewacji, ale również do warunków, w jakich będą użytkowane. Warto też uwzględnić możliwość późniejszego czyszczenia i serwisowania. Bardzo skomplikowana forma może wyglądać interesująco, ale jeśli utrzymanie jej w dobrym stanie będzie trudne, po kilku sezonach efekt może być znacznie słabszy. Najlepsze oznakowanie zwykle nie próbuje konkurować z architekturą budynku. Powinno być dobrze widoczne, proporcjonalne i spójne z otoczeniem. Jeśli te elementy zostaną przemyślane jeszcze przed produkcją liter, logo może wyglądać naturalnie zarówno z bliska, jak i z większej odległości.

Napisz komentarz
Komentarze