Gryf Goręczyno - MKS ZAWISZA Kwidzyn 2-4 (2-3)
Bramki:
0-108`- Beata Biskupska
1-110`- Paulina Magulska
1-2 13`- Anna Okulska
1-3 18`- Dominika Michalska
2-3 25`- Beata Okroy
2-468`- Anita Gudowska (rz.k.)
Gryf - trener: Ludwik Manuszewski
Hinc Marlena, Arent Paulina, Gorlikowska Ola, Manuszewska Joanna, Milosz Michalina, Kamer Rozalia, Kostuch Roksana, Kupka Klaudia, Magulska Paulina, Pozorska Sandra,, Okroy Beata
– zagrały także – Mach Wiktoria, Gdaniec Karolina, Gorska Paulina,, Byczkowska Agata
MKS Zawisza - trener Dariusz Grochowski
Dominika Waliszewska, Patrycja Pyrka, Dominika Michalska, Beata Biskupska, Iwona Wudarczyk, Weronika Szymańska (55`Anita Gudowska) Ewelina Hiszczyńska, Ewelina Jakonis,Anna Okulska,Katarzyna Szalkowska, Marta Zaworska
Mecz Pomorskiej III ligi kobiet Gryf Goręczyno MKS Zawisza Kwidzyn odbył się awansem 05.11.2011 r. na boisku w Somoninie. Obie ekipy wcześniej zanotowały po 3 punkty (walkowery za mecze z Checzą II Gdynia) Bezpośredni pojedynek miał więc pokazać na jakim etapie sportowym są obie drużyny.
Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęły dziewczęta z Kwidzyna, już akcja Szymańska-Biskupska z 2 minuty pokazała, że Zawisza nie przyjechała asystować gospodyniom z Goręczyna. Kolejna szybka kontra Pyrki też zasiała zagrożenie pod bramką Marleny Hinc.
W 5 minucie Kostuch próbowała zaskoczyć bramkarkę Zawiszy ale ta bez żadnych kłopotów sparowała piłkę. W 8 minucie po faulu z lewej strony boiska na Pyrce do piłki podeszła Beata Biskupska. Precyzyjnie przymierzyła z 20 metra i silnym uderzeniem na długi słupek zmusiła do błędu bramkarkę Gryfa. Ta próbują łapać wypuściła z rąk piłkę i niefortunnie skierowała ją do siatki. 1-0 dla gości. Radość i rozprężenie w szeregach Zawiszanek, szybka riposta podopiecznych trenera Manuszewskiego przynosi remis 1-1 w 10 minucie bardzo mocnym i precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę popisuje się Paulina Mogulska - jak to mówią strzał nie do wyjęcia przez bramkarkę.
Kwidzynianki tego dnia były mocno zmotywowane i już w 13 minucie zespół MKS wychodzi na prowadzenie. Na indywidualną akcję lewą stroną decyduje się Patrycja Pyrka - mija dwie rywalki i na wysokości pola karnego dośrodkowuje na przedpole bramki - tam znajduje się Anna Okulska, która wykorzystuje niezdecydowanie defensywy Gryfa i płaskim sytuacyjnym uderzeniem na 5 metrze ku uciesze koleżanek lokuje piłkę w siatce - 2-1 dla Kwidzyna.
Po kolejnych 5 minutach goście prowadzą 3-1. Tym razem po rzucie z autu Biskupskiej oglądamy piękny techniczny strzał Dominiki Michalskiej, która z około 23 metrów posyła piłkę pod poprzeczkę bramki Hinc. Następne minuty to bardzo wyrównane pojedynki w środku pola. Bezskuteczne próby poprawienia wyniku tak ze strony Zawiszy - Okulska na 15 metrze pośliznęła się a miała tylko bramkarkę przed sobą - niecelny strzał Pyrki i Biskupskiej. Gospodynie strzałami bez konsekwencji Okroy i Kamer sprawdzają dyspozycję Waliszewskiej.
W 25 minucie trochę przypadkowe starcie na 30 metrze wygrywa Beata Okroy, mija dwie Zawiszanki i gdy wydaje się,że Michalska akcję powstrzyma ta wycofuje nogę i umożliwia oddanie strzału. Napastniczka Gryfa z 18 metrów silnie uderza czym zaskakuje zasłoniętą bramkarkę Zawiszy i piłka wylądowała w bramce -wynik 2-3.Do końca pierwszej części meczu trwa walka o każdy metr na boisku ale rezultat się nie zmienia.
Druga połowa spotkania toczona jest w szybkim tempie,jednak akcje skrzydłami Jakonis i Pyrki lewą stroną boiska powstrzymuje kilkakrotnie na linii 16 metrów defensywa Gryfa. Na drugiej flance Szymańska i Szalkowska oraz Wudarczyk i Biskupska też nie mogą przebić się przez szczelną obronę Goręczyna. Z drugiej strony Zawiszanki - Zaworska wespół z Hiszczyńską czy Michalską w parze z Wudarczyk blokują skutecznie akcje zaczepne gospodyń - Pozorskiej, Kupki czy agresywnej Kamer, a uderzenie Okroy wyłapuje spokojnie Waliszewska.
W 57 minucie zapachniało kolejną bramką dla Zawiszy. Rzut rożny wykonała Biskupska, piłkę przed siebie wybiła stoper Gryfa, a Iwona Wudarczyk wbiegając w pole karne kropnęła z pierwszej piłki w światło bramki,i tylko sobie w znany sposób bramkarka Gryfa obroniła ten strzał. W 60 minucie szybka kontra prawą stroną zawodniczek Goręczyna i tyko nieskuteczność w ataku nie zmienia wyniku.
W 66 minucie Okulska mogła podwyższyć wynik dla Zawiszy ale będąc w sytuacji sam na sam zwlekała z uderzeniem a gdy już zdecydowała się na 10 metrze na strzał to trafiła lekko w Hinc.
Jednak co się odwlecze to nie uciecze - w 68 minucie kolejny róg wykonuje Biskupska, ostro dośrodkowuje piłkę, tą wybija obrona Gryfa, ale wyłapuje ją debiutująca w Zawiszy Kasika Szalkowska. Kopie futbolówkę w światło bramki a tam któraś z dziewczyn Gryfa blokuje piłkę ręką i sędzia bez zastanowienia wskazuje rzut karny. Mocny strzał Gudowskiej w prawy róg i bramkarka Gryfa nie potrafi jej wybić - 4-2 dla Kwidzynianek. Szał radości bo zwycięstwa już nic im nie może zabrać.
W ostatnich 120 sekundach Goręczynianki próbowały zniwelować porażkę ale bez efektu. Koniec meczu i chyba zasłużone zwycięstwo Zawiszy.
Ocena trenera Dariusza Grochowskiego: Wszystkie zawodniczki Zawiszy bez wyjątku zasłużyły na wielkie słowa uznania, w tym meczu było widać ekstra zaangażowanie, nie było dla nich piłek straconych, była walka na całej długości i szerokości boiska, no i przede wszystkim padły piękne bramki. Zwycięstwem w tym pojedynku pokazały, że systematyczność w treningu przynosi wymierne efekty bo zagrały już kilka schematów. Umiały w obronie czytać grę i wyprzedzać rywalki, zastawiać piłkę oraz wyprowadzać szybkie kontry i wreszcie przełamały swoją niemoc strzelecką.
Trener Grochowski podziękował zawodniczkom za dotychczasową współpracę. Co przyniesie przyszłość trudno w tej chwili prorokować.
Reklama
Piewsze ligowe zwycięstwo drużyny kobiet z Kwidzyna
KWIDZYN. Drużyna kobieca w piłkę nożną MKS Zawisza wygrała z Gryfem Goręczono. Zwycięstwem w tym pojedynku pokazały, że systematyczność w treningu przynosi wymierne efekty bo zagrały już kilka schematów.
- .
- 07.11.2011 00:00 (aktualizacja 10.08.2023 04:53)
Data dodania:
07.11.2011 00:00
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry Potter
Treść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazka
Źródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!
Autor komentarza: Schlomo Ubermann
Treść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia.
No ale tak kończą frajerzy.
Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowych
Autor komentarza: haniaa
Treść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim.
Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania.
Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek.
Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens.
CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczy
Źródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień Zdrowia
Autor komentarza: Dominik
Treść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990
Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklista
Autor komentarza: Zuzia
Treść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shit
Źródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
ZOBACZ WIĘCEJ
Przejdź do kategorii
Aktualności #PomagaMY Na sygnale Gospodarka Edukacja Ekologia Religia Polityka Rolnictwo Turystyka Zdrowie Kultura Sport Historia Kryminalne Video Region Ogłoszenia Obserwator Kwidzyn Miasto Kwidzyn Gmina Gardeja Prabuty Ryjewo Sadlinki PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE ZOBACZ! Polecane Ważne w kalendarzu Dobre rady Wybory Parlamentarne '2023
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze