czwartek, 2 kwietnia 2026 15:11
Reklama
Przyszedł na świat jako Karol Wojtyła 18 maja 1920 r. w podkrakowskich Wadowicach

PAMIĘTAMY: 21. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II

Dziś, 2 kwietnia 2026 roku mija dokładnie 21 lat od odejścia Jana Pawła II do Domu Ojca. To dzień pełen refleksji i pamięci o człowieku, który na zawsze zmienił oblicze Kościoła i świata.
PAMIĘTAMY: 21. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II

Przyszedł na świat jako Karol Wojtyła 18 maja 1920 r. w podkrakowskich Wadowicach. W rodzinnym mieście ukończył gimnazjum, a następnie udał się do stolicy województwa, gdzie najpierw rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim (przerwane ze względu na wybuch II wojny światowej), a w następnie wstąpił do tajnego Metropolitalnego Seminarium Duchownego.

1 listopada 1946 r. Karol Wojtyła przyjął święcenia prezbiteriańskie w Pałacu Biskupów Krakowskich z rąk kardynała Adama Stefana Sapiehy. Zaledwie dwa tygodnie później wyjechał do Rzymu kontynuować naukę, ale do Małopolski wrócił tuż po ukończeniu studiów w 1948 r. i przebywał aż do pamiętnego konklawe, kiedy został wybrany na papieża16 października 1978 roku.

W 2005 roku cały świat towarzyszył cierpiącemu Papieżowi. Z dnia na dzień jego siły słabły i 2 kwietnia o godz. 21.37 Jan Paweł II zmarł. W ten sposób zakończył się przełomowy dla Kościoła Katolickiego pontyfikat, przeprowadzający Kościół w nowe millenium.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry PotterTreść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazkaŹródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama