piątek, 15 maja 2026 08:49
Reklama
Polski kryminał w stylu Dana Browna

Moralista polujący na biskupów. Akcja książki m.in. na zamkach w Kwidzynie, Sztumie i Malborku!

Autor bestsellerów Gustloff. Tajemnica bursztynowej komnaty oraz Riese. Tajemnica złotego pociągu powraca z dynamicznym thrillerem, w stylu Dana Browna, i zadaje pytanie: czy morderca działający w imię Kościoła może mieć rację? Vera Crux: Konfraternia autorstwa Krzysztofa Piersy, która ukaże się nakładem Wydawnictwa Initium.
  • Źródło: wyd. Initium
Moralista polujący na biskupów. Akcja książki m.in. na zamkach w Kwidzynie, Sztumie i Malborku!

Premiera książki już 3 czerwca 2026 r. Autor zabierze Was w niebezpieczną podróż w głąb tajemnic, których Kościół wolałby nigdy nie ujawniać.

Wydawało się, że „Encja” - tajna jednostka kościelnego wywiadu - to już tylko przeszłość. Kiedy jednak na zamku w Kwidzynie ginie pierwszy hierarcha, a wokół jego ciała morderca zostawia symboliczne ślady, zgorzkniały detektyw Piotr Sygil musi wrócić do gry. Wraz z bezwzględną mecenas Judytą Ostnik będzie musiał powstrzymać zbrodniarza, który doskonale zna nie tylko procedury i Pismo Święte, ale… również ich samych.

 

„Konfraternia. Vera Crux. Tom pierwszy” Krzysztofa Piersy to thriller, w którym morderca jest jednocześnie przekonującym moralistą. Seryjny zabójca polujący na biskupów nie jest psychopatą – jest człowiekiem z misją, kodeksem moralnym i teologicznym uzasadnieniem każdego zabójstwa. I właśnie to czyni go jednym z najgroźniejszych antagonistów w historii polskiej literatury kryminalnej.


Akcja rozgrywa się w miejscach, które naprawdę istnieją – zamki w Malborku, Sztumie i Gołubiu stają się sceną zbrodni wzorowanych na siedmiu grzechach głównych. Krzysztof Piersa sięga po dziedzictwo krzyżackie i legendarny skarb zakonu, budując thriller zakorzeniony w polskiej historii – gatunkowo podobny do twórczości Dana Browna.


Czytelnik dostaje historię, przy której nie może być pewien własnych sympatii. „Konfraternia” nie daje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego stawia pytanie, które zostaje długo po przeczytaniu ostatniej strony: gdzie kończy się sprawiedliwość, a zaczyna zbrodnia? 

 

Zachęcamy do sięgnięcia, gdyż powieść jest fenomenalna i trzyma w napięciu do ostatniej strony. „Vera Crux: Konfraternia” autorstwa Krzysztofa Piersy to kryminał, w którym lojalność jest wystawiona na najwyższą próbę, a granica między świętością a zbrodnią zaciera się z każdym krokiem. Oficjalna premiera 3 czerwca 2026 r., ale książkę można zdobyć PRZEDPREMIEROWO na Targach Książki w Warszawie (28-31 maja). Wkrótce po otrzymaniu egzemplarza książki zorganizujemy konkurs, w którym do wygrania będzie „Konfraternia”.


 


 

Wyd. Initium



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry PotterTreść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazkaŹródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama