poniedziałek, 8 czerwca 2026 13:49
Reklama
Młodzi dziennikarze w akcji. Uczniowie przygotują materiał do „Kuriera Kwidzyńskiego”

Czym są media lokalne i prasa? O to pytała młodzież na lekcji dziennikarskiej

Nauczycielka Kwidzyńskiej Szkoły Realnej – Liceum Ogólnokształcące nr 3 im. hm. Józefa Machutty w Kwidzynie, zaprosiła nas do poprowadzenia lekcji o dziennikarstwie dla młodzieży. Uczniowie mieli przygotowane pytania, na które odpowiadał nasz reporter Wawrzynie Mocny.
  • Źródło: Red. Kwidzyn1.pl
Czym są media lokalne i prasa? O to pytała młodzież na lekcji dziennikarskiej

Autor: Nina Piątek/Kwidzyńska Szkoła Realna - Liceum Ogólnokształcące Nr 3 w Kwidzynie

Spotkanie odbyło się 22 maja. Pytań było wiele i niektóre były naprawdę trudne jak np. te dotyczące najtrudniejszych chwil w pracy dziennikarza i czy czasem jakiś temat nie ucieka. Pytano czy jakiegoś artykułu nie udało się opublikować lub przygotować.

Na szczęście młodzież była także ciekawa tego czym są media lokalne, na ile udaje im się wypełniać swoje zadania w obliczu zalewu informacji z mediów społecznościowych i portali internetowych. Opowiedzieliśmy o tym, jak funkcjonuje gazeta w dzisiejszych czasach, kiedy newsy żyją krócej niż rolka na TikToku, a prasa powoli odchodzi i zamienia się w przekaz cyfrowy na portalach.

Tłumaczyliśmy, że media, a zwłaszcza gazety lokalne są cenne dla lokalnych społeczności i demokracji, bo pozwalają na przekazywanie niezależnej, wolnej od propagandy samorządowej informacji. Do tego zajmujemy się także tematami trudnymi, wymagającymi spojrzenia na problemy z różnych perspektyw i punktów widzenia. To nie tylko relacje z inwestycji czy przecinania wstęgi z włodarzami.

Na koniec zaproponowaliśmy młodzieży stworzenie sondy prasowej na wybrany temat. Po jego wybraniu: „Co sądzisz na temat tegorocznych Dni Kwidzyna?”, pomogliśmy opracować plan, podstawowe założenia i pytania do rozmówców. Uczniowie bardzo zapalili się do zadania, a propozycji pytań padło mnóstwo. Określiliśmy też dead line sondy na 10 czerwca. Spodziewajcie się udanego materiału dziennikarskiego!


 

A ten oczywiście znajdzie się w kolejnym „Kurierze Kwidzyńskim”. Zaproponowaliśmy też nauczycielce języka polskiego – Ninie Piątek, aby wspólnie z uczniami redagowała stronę „Kuriera Kwidzyńskiego”.
*Mamy już informację, że uczniowie przygotowali swoje pierwsze sondy. Zobaczcie w środę, 10 czerwca br. jak im poszło!


 

(tomm)
 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry Potter Treść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazka Źródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ! Autor komentarza: Schlomo Ubermann Treść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy. Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowych Autor komentarza: haniaa Treść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczy Źródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień Zdrowia Autor komentarza: Dominik Treść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990 Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklista Autor komentarza: Zuzia Treść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shit Źródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama