czwartek, 14 maja 2026 13:32
Reklama
Starty w rolnictwie

Rzepak przestał rosnąć przez suszę. Rolnicy likwidują uprawy i czekają na decyzje

Tegoroczna susza pojawiła się wyjątkowo wcześnie i już powoduje ogromne straty w rolnictwie. Brak opadów deszczu wiosną oraz silne wiatry sprawiły, że problem suszy był widoczny już w kwietniu. W wielu regionach kraju rolnicy zaczęli zaorywać plantacje rzepaku, które nie dają szans na opłacalne plony. W związku z pogarszającą się sytuacją Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystosował pilny apel do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie natychmiastowych działań.
  • Źródło: KRIR
Rzepak przestał rosnąć przez suszę. Rolnicy likwidują uprawy i czekają na decyzje

Susza pojawiła się wyjątkowo wcześnie


Jak informuje Krajowa Rada Izb Rolniczych, tegoroczna susza wystąpiła wcześniej niż zwykle. Przyczyną były przede wszystkim niewielkie opady deszczu w okresie wiosennym. Problem dodatkowo pogłębiły silne i wysuszające wiatry.

Skutki bardzo szybko stały się widoczne na polach. Szczególnie ucierpiały uprawy ozime, w tym rzepak. Rolnicy podkreślają, że rośliny przez brak wilgoci nie mogły prawidłowo się rozwijać.


Rolnicy zaorali plantacje rzepaku


W wielu gospodarstwach sytuacja jest na tyle trudna, że rolnicy decydują się na likwidację części plantacji. Jak wskazują, rzepak przez suszę przestał rosnąć i zbyt wcześnie wszedł w fazę kwitnienia.

Rolnicy tłumaczą, że kiedy rzepak zaczyna kwitnąć, praktycznie przestaje już budować łodygę i nie ma szans na dalszy prawidłowy rozwój. Oznacza to niskie plony i ogromne straty finansowe.

W efekcie część plantacji jest już zaorywana, ponieważ ich dalsze utrzymywanie przestaje być opłacalne. W miejsce zlikwidowanych upraw rolnicy planują wysiew kukurydzy oraz innych roślin o krótszym okresie wegetacji, które mają jeszcze szansę wydać plon w tym sezonie.


KRIR apeluje do ministra


W związku z pogarszającą się sytuacją Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych 11 maja 2026 roku skierował do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniosek o pilne podjęcie działań.

Samorząd rolniczy zwraca uwagę przede wszystkim na konieczność szybkiego uruchomienia komisji gminnych do szacowania strat. Ma to szczególne znaczenie w przypadku upraw przeznaczonych do likwidacji.

Problem polega jednak na tym, że komisje nie mogą rozpocząć pracy, ponieważ Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa nie opublikował jeszcze raportu dotyczącego suszy rolniczej. Zgodnie z przepisami pierwszy raport ma pojawić się dopiero po 20 maja 2026 roku.
KRIR apeluje więc, aby umożliwić rozpoczęcie prac komisji bez konieczności oczekiwania na publikację raportów IUNG-PIB.


Każdy dzień zwłoki oznacza kolejne problemy


Rolnicy podkreślają, że sytuacja jest bardzo dynamiczna i każdy dzień opóźnienia utrudnia podejmowanie racjonalnych decyzji dotyczących dalszych zasiewów oraz ratowania gospodarstw przed jeszcze większymi stratami.

Wielu producentów już teraz obawia się, że jeśli susza będzie się pogłębiać, tegoroczny sezon może okazać się jednym z najtrudniejszych od lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kwidzyn1.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Harry PotterTreść komentarza: A ten łe. Na zdjęciu co się tak napompował . Pajacowanie w mundurze. Jeszcze to te ze Sztumu porazkaŹródło komentarza: Panują mrozy, ale tafle lodu na rzekach i jeziorach mogą być cienkie. NIE RYZYKUJ!Autor komentarza: Schlomo UbermannTreść komentarza: Ale przypał. Chyba nie wypłaci się do końca życia. No ale tak kończą frajerzy.Źródło komentarza: ZOBACZ [WIDEO] !!Ujawnienie kokainy wartej 5 mln zł efektem pracy trzech służb mundurowychAutor komentarza: haniaaTreść komentarza: tak o zsrowie trzeba dbać .... Produkty z konopi są mi naprawdę bliskie – i to nie tylko z ciekawości, ale przede wszystkim z własnego doświadczenia. Moja przygoda zaczęła się od bólu kręgosłupa, który towarzyszył mi praktycznie codziennie. Z początku ratowałam się klasykami – ketonal, inne przeciwbólowe – niestety, żołądek długo tego nie wytrzymał. W pewnym momencie bolało mnie już nie tylko plecy, ale też brzuch, dosłownie po wszystkim. Zaczęło się błędne koło – ból, stres, napięcie. Lekarze zaczęli mówić, że pewnie "sama sobie to nakręcam", że to psychosomatyka. Czułam się bezsilna. I wtedy – zupełnie przypadkiem – kuzyn dał mi namiar na Konopną Farmację z Poznania. Po rozmowie z panią farmaceutką dostałam polecenie: olej CBD 5% dekarboksylowany, 3 razy dziennie po 5 kropli. Do tego dorzuciła maść laurową z olejem konopnym, eukaliptusem i propolisem – cudo na ból pleców! Ale to nie wszystko – zaczęłam pić napar z passiflory i łykać olej z czarnuszki na żołądek. Efekt? Jakby ktoś zgasił ogień, który palił mnie od środka. Ból pleców się wyciszył, żołądek odetchnął, a ja zaczęłam normalnie funkcjonować. Coś, co wydawało się beznadziejne, zaczęło mieć sens. CBD naprawdę mi pomogło – nie jako cudowny lek na wszystko, ale jako realne wsparcie, które dało mi ulgę i spokój. Jeśli ktoś z Was się waha, polecam z serca – ale zawsze z głową i najlepiej po konsultacji z kimś, kto zna się na rzeczyŹródło komentarza: 7 kwietnia 2025 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Światowy Dzień ZdrowiaAutor komentarza: DominikTreść komentarza: Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990Źródło komentarza: Na drodze zginął 59-letni motocyklistaAutor komentarza: ZuziaTreść komentarza: Bo książki, zwłaszcza kryminały to emocje. Po to są l. Szkoda, że zapominamy, że jest jeszcze druk i papier tylko gapimy się w te ekrany i scrollujemy shitŹródło komentarza: Zabezpieczono pięć automatów do nielegalnych gier hazardowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama